wiesz, akurat krawcowa to babcia mojej dziewczyny to jakoś sobie poradzimy
ale nie to jest najgorsze, za 3 tygodnie jest wesele przyjaciół i te spodnie od garnituru chyba już są za małe.....tydzień przed weselem lekko zrobię nogi, bo jak przeszarżuję to na pewno w nie nie wejdę
inna sprawa, że jeśli nogi będą mocno rozrośnięte to górę będę musiał katować 2x mocniej
ale nie to jest najgorsze, za 3 tygodnie jest wesele przyjaciół i te spodnie od garnituru chyba już są za małe.....tydzień przed weselem lekko zrobię nogi, bo jak przeszarżuję to na pewno w nie nie wejdę
inna sprawa, że jeśli nogi będą mocno rozrośnięte to górę będę musiał katować 2x mocniej



