Nie mam dużego manewru z obciążeniami, gdzieś już pisałem. Jedyne co mogę skombinować to kolejno: 20kg, 40kg bądź 60kg. I tak:
1. 40kg
2. 40kg
3. 60kg
4. 40kg
5. 40kg
Co do czasu nie wiem, ale myślę że godzinka, może ciut dłużej.
PS. Z takimi powtórzeniami to czuje że poćwiczyłem. A nie to co wcześniej (3-4 serie) ;d
PS2. Tam kiedyś coś sapałem, że nie mogę wykonać windmill dunk na koszu, na którym mam 40+cm nad obręcz.. Teraz już wiem czemu. Przy naskoku mam prawą nogę z przodu, co utrudnia mi wykręcenie tego windmilla. Przy najbliższej okazji spróbuję nogi dać na odwrót.
Zmieniony przez - ruxon w dniu 2010-10-11 20:13:10
Zmieniony przez - ruxon w dniu 2010-10-11 23:08:18
1. 40kg
2. 40kg
3. 60kg
4. 40kg
5. 40kg
Co do czasu nie wiem, ale myślę że godzinka, może ciut dłużej.
PS. Z takimi powtórzeniami to czuje że poćwiczyłem. A nie to co wcześniej (3-4 serie) ;d
PS2. Tam kiedyś coś sapałem, że nie mogę wykonać windmill dunk na koszu, na którym mam 40+cm nad obręcz.. Teraz już wiem czemu. Przy naskoku mam prawą nogę z przodu, co utrudnia mi wykręcenie tego windmilla. Przy najbliższej okazji spróbuję nogi dać na odwrót.
Zmieniony przez - ruxon w dniu 2010-10-11 20:13:10
Zmieniony przez - ruxon w dniu 2010-10-11 23:08:18
lecz co prawda to prawda trudniej zrobic takie cudko skaczac z naskoku lewa-prawa i do tego prawa reka.