Haha
Zauwazylem dobry watek "Samotnosc"
Chyba Malinka i Szymon zaczeli ten temat. Tez czasem mam podobnie jak mam gdzies jechac... Jakis dluzszy wyjazd na kilka dni. Pierwsza mysl jaka wpada do glowy to obawa o moja cere. Ile to gowien moze mi wyskoczyc. Z lustrem jestem zaprzyjazniony na cale zycie. Czasem mysle ile to razy dziennie czlowiek spoglada w lustro. przesada
Po kuracji cos kolo 4 miechow. Twarz sucha (za sucha) jednak pojawiaja sie niespodzianki. Glownie jesli cos wyskoczy to w okolicach szczeki w ilosci kilku.
Ktos napisal o treningu parteru chyba. Sam trenowalem
BJJ i wiem jak to wyglada. Z obawy o skore na czas kuracji przerwalem sparingi. Teraz niestety zostala tylko silownia :(
Samotnosc ludzi dotknietych tym paskudztwem... ehhh strasznie rozstrzaskana psycha, brak akceptacji. Wiem jak to bylo gdy na twarzy pojawia sie kilka potworow. Czlowiek traci ochote na zycie... jednak walczy. Siega po ten wsptanialy lek jak po ostatnia deske ratunku. Ciezka kuracja, ktora sie dluzy... Efekt wkoncu nadchodzi. Skora robi sie czysta bez zmian. Samoocena bardzo rosnie. Teraz az chce sie gdzies wyjsc. Jest pieknie... i ...
problem wraca ponownie :( Mnostwo kasy poszlo sie jeXxX. Psychika zabija.
hehe Mam nadzieje, ze nikogo z nas to nie dotknie i nawrotu nie bedzie. Ew malutkie jakies.
pozdro