witam wszystkich :)
dzisiaj przyjelam dwie pierwsze tabletki Izoteku (mam dawke 30 mg na dobe) i nie ukrywam, ze wiaze z tym lekiem duze nadzieje. to juz ostatnia deska ratunku, jak to nie pomoze to sie po prostu poddaje.
walcze z tym dranstwem od 12 roku zycia. najpierw byla to postac tradzika mlodzienczego, ale zamiast zniknac wraz z osiagnieciem wieku dojrzalego przerodzila sie w forme pospolitego.
walczylam dzielnie na wielu frontach, przeszlam tez cztery rozne kuracje antybiotykowe. po dwoch pierwszych bylo nawet calkiem niezle, twarz sie wygladzila, ale rok pozniej wszystko wrocilo i to z potrojna sila a kolejne kuracje niz juz nie daly :(
w tym momencie moje plecy przypominaja plac walk wielkich ropniakow z mniejszymi bialoczubami. dekolt ma sie podobnie. twarz troche lepiej, za wyjatkiem czola i okolic uszu i szyi.
w akcie ostatniej desperacji dermatolog przepisal mi Izo. zobaczymy jak to bedzie, ale Wasze posty naprawde podnosza na duchu. mam tez nadzieje korzystac czasem z waszej pomocy :)
ps. a propo tabletek antykoncepcyjnych, dermatolog kazala mi przyniesc zaswiadczenie od ginekologa ze takowe zaczelam zazywac i nie mam wiekszego wyjscia choc je nieszczegolnie toleruje. ehh ale to tylko na czas kuracji a potem mam nadzieje wrocic wreszcie do zywych.
Pozdrawiam :)
dzisiaj przyjelam dwie pierwsze tabletki Izoteku (mam dawke 30 mg na dobe) i nie ukrywam, ze wiaze z tym lekiem duze nadzieje. to juz ostatnia deska ratunku, jak to nie pomoze to sie po prostu poddaje.
walcze z tym dranstwem od 12 roku zycia. najpierw byla to postac tradzika mlodzienczego, ale zamiast zniknac wraz z osiagnieciem wieku dojrzalego przerodzila sie w forme pospolitego.
walczylam dzielnie na wielu frontach, przeszlam tez cztery rozne kuracje antybiotykowe. po dwoch pierwszych bylo nawet calkiem niezle, twarz sie wygladzila, ale rok pozniej wszystko wrocilo i to z potrojna sila a kolejne kuracje niz juz nie daly :(
w tym momencie moje plecy przypominaja plac walk wielkich ropniakow z mniejszymi bialoczubami. dekolt ma sie podobnie. twarz troche lepiej, za wyjatkiem czola i okolic uszu i szyi.
w akcie ostatniej desperacji dermatolog przepisal mi Izo. zobaczymy jak to bedzie, ale Wasze posty naprawde podnosza na duchu. mam tez nadzieje korzystac czasem z waszej pomocy :)
ps. a propo tabletek antykoncepcyjnych, dermatolog kazala mi przyniesc zaswiadczenie od ginekologa ze takowe zaczelam zazywac i nie mam wiekszego wyjscia choc je nieszczegolnie toleruje. ehh ale to tylko na czas kuracji a potem mam nadzieje wrocic wreszcie do zywych.
Pozdrawiam :)
w wieku 15 lat mialem twarz gladziutka jak pupcia niemowlaka. ledwo przyszla 16 i vietnam z ryja. i tylko na ryju. 
