Szajba dobrze kombinuje!
Ale mój pomysł zdradzę na końcu
Znasz ruchy i nic ponad to. OK
Dobre do przerobienia od deski do deski, dobre do zerkania w razie potrzeby. Są podstawy, od debiutu do końcówki.
Nowszych wersji nie widziałem, ale chyba sobie kupię.. Znaczy, pod kątem dzieci!!

Dzieciom kupię..
Drugą książką, którą polecam, zwłaszcza Tobie (osobom w Twojej sytuacji) to:
Książka z komentowanymi partiami.
Co kilka posunięć pojawia się komentarz w stylu: "dzięki tej pozycji wieży kontrolowana jest półotwarta linia c". Chyba na czymś takim Ci zależy, a takich książek wiele nie ma..
Gdybyś tę kniżkę przerobił, to kolejna z komentowanymi partiami:
ale to już się rozpędziłem, bo sam jej nie przerobiłem..

Komentarze bardziej zdawkowe, ale zacna książka!! No i dużo partii
Są też książki Kasparowa - Moi wielcy poprzednicy, z tym, że tam są poboczne warianty z kulkunastoma posunięciami. Nikt tego nie ogarnia.. Na kompie trzeba by to studiować, żeby potem te ruchy cofać.. Niestety, nie mogę polecić. Mam na stanie - nietknięte!! Zresztą, wyszły chyba tylko 3 tomy i kolejnych nie wydano..
Generalnie - do pewnego poziomu (niektórzy szacują na 1800-2000 ELO, czyli szachowego rankingu) można dojść samą grą.
Są rzeczy, które sam rozpracujesz, ale dużo jest już rozpracowanych! Jak dojść pionem do pola przemiany? Jak się przed tym bronić? To klasyczne przykłady, gdzie łatwo wtopić..
Jeszcze taka książka, którą uważam za świetną !
Motywy taktyczne - szach z odsłony, wtrącone posunięcie itp. Książka uczy zwracać uwagę na to co ktoś może Ci zrobić, albo jak Ty możesz coś komuś...
Szybki efekt. nie to co strategia.. Dam tu wieżę, a za 20 posunięć dam nią szacha.. Nie ta liga.. My tego nie wiemy..
Litmanowicz też ma pozycję "Strategia i taktyka", ale na oczy nie widziałem... Jak w tym tonie co "Podręcznik dla dzieci", to pewnie godna uwagi.
Fotki wrzuciłem tylko tych co sprawdziłem i polecam. Takie na pierwszy ogień. Gdybyś potem chciał pogłębić wiedzę, to też się coś znajdzie
Tych książek nie czyta się do poduchy. Je się studiuje, przerabia.
Bierzesz szachownicę, ustawiasz figury i tłuczesz partie/przykłady z książki. To trwa. Trzeba mieć spokój. Trzeba mieć świeży umysł.
Obecnie, to sporo ludzi pracuje na komputerze - choćby dlatego, że łatwiej cofać ruchy.
Aktualnie nie pracuję z szachami... W książkach czasem coś sprawdzę...
Odnośnie 3-5min wolnego i gry w tym czasie. Niewiele Ci to da, jednak jak Szajba zauważył - trzeba się deczko skupić.
Grywam ostatnio na telefonie w wolnej chwili i są to partie na 5, albo na 7min dla zawodnika. Na spokojnie, to grywałbym na kompie w tempie 10min na zawodnika (pod kątem turniejów po 15min na zawodnika!).
5min na dwie osoby, to maks 10min - za długo na grę pomiędzy seriami w ROPie.
Dodatkowo pojawia się sporo błędów spowodowanych "palcówkami" - źle postawisz figurę, albo przeciwnik źle postawi...
Chcesz grać z ludźmi przez neta, czy z programem?
No i czy masz kogoś w realu, żeby z nim pograć?? Najlepiej mieć więcej niż jedną osobę!
Chcesz poprawić się w grze w szachy (1.), czy wykorzystać wolne 3-5min (2.) ??
1. to poczytaj wyżej moje propozycje
2. zgooglaj coś o kostce Rubika. To moja propozycja!
Metodą podstawową (LBL - layer by layer - warstwa po warstwie), którą szybko opanujesz, będziesz układał tak do 2min.
Potem możesz ją nieco rozbudować, do "skróconego Fridricha" i zejść poniżej minuty, ale to już trochę pracy..
Starałem się ograniczyć w pisaninie
Szachy to też sport!!
Zmieniony przez - panteon w dniu 2018-03-26 23:01:53