Szacuny
2303
Napisanych postów
3710
Wiek
32 lat
Na forum
10 lat
Przeczytanych tematów
112206
BzykuDG
To jeszcze tylko dodam, że jakbym był na Twoim miejscu, to odpuściłbym zeszłotygodniową szarżę na rzecz wesela brata, bo chyba się nie dowiedziałeś o nim dopiero co . Zaznaczam, JA bym tak zrobił.
Ja chciałem zaliczyć x2 szarże Tylko tydzień temu sprawa się wymknęła trochę spod kontroli
Szacuny
21870
Napisanych postów
32498
Wiek
32 lat
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
893624
A ja bym i tak się bawił i tak, do zawodów daleko, a jak nie oneżresz się słodyczami tylko jakieś właśnie schabowe zupy itp, trochę wódy, to na formę wpłynie to minimalnie jeśli w ogóle. Jak sam piszesz - nie samą siłownią się żyje, zawodnikiem pro nie jesteś
Szacuny
2303
Napisanych postów
3710
Wiek
32 lat
Na forum
10 lat
Przeczytanych tematów
112206
No dokładnie Jedzenie swojskie to nie takie zło Taki miał być plan tydzień temu... No i tak było tylko że potem dostałem zezwolenie na słodycze Ale luki nie wiedział nic o weselu zapomniałem napisać :-/
Też istotna sprawa że jestem na deficycie od marca czyli ponad 20 tyg... Więc organizm też wytyrany i chłonie dobrze
Szacuny
14
Napisanych postów
133
Wiek
31 lat
Na forum
9 lat
Przeczytanych tematów
9574
Ja też mam 12 wesele i nie zamierzam się ograniczać ale i tym już wiedziałem jak się zaczynałem przygotowywać :) ale słodyczy nawet nie próbuje bo jak spróbuję to nie będę potrafił przestać :)
Szacuny
415
Napisanych postów
3587
Wiek
35 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
47765
Wlasnie z Karola na rocznie zrobie sobie cheata i one zrobi obiad i deser i bedzie sztos . Na fast foody i slodkie nawet nie ciagnie a pozniej przez 1-2 dni rewolucje sttaszne