2015-03-18 środa
wieczorem miałem jakieś zebranie i niestety nie dałem rady poleźć na trening, choć nastawiony byłem na to żeby zrobić na szybkiego samą klatkę gdybym wrócił o jakiejś sensownej porze, niestety wróciłem mocno po 20 i odpuściłem
plus taki że zaraz po zebraniu pojechałem zrobić jakieś małe zakupy, a że ssało mnie już w brzuchu dość konkretnie to po drodze obawiałem się że poniesie mnie ułańska fantazja i kupię jakieś śmieci i nawpyerdalam się jak wieprz, ale wytrzymałem i na głodnego wróciłem do domu
miska czyściutka bez żadnego podjadania, motywacja jest, trening z tak mocnym dzieleniem mi się podoba więc wszystko idzie w dobrym kierunku żeby zatrybić na całego, jeszcze tylko muszę uruchomić poranne bieganie, ale to za kilka dni
z mniej przyjemnych tematów to małżonka wczoraj dostała wypowiedzenie w pracy i w sumie to nie wiem co będziemy robić dalej bo z pewnych względów będzie ciężko znaleźć jej jakąś inną pracę, ale przewidywaliśmy taki obrót sprawy więc temat nas nie zaskoczył
w czwartek będę chciał zrobić środową klatką i czwartkowe plecy
wieczorem miałem jakieś zebranie i niestety nie dałem rady poleźć na trening, choć nastawiony byłem na to żeby zrobić na szybkiego samą klatkę gdybym wrócił o jakiejś sensownej porze, niestety wróciłem mocno po 20 i odpuściłem
plus taki że zaraz po zebraniu pojechałem zrobić jakieś małe zakupy, a że ssało mnie już w brzuchu dość konkretnie to po drodze obawiałem się że poniesie mnie ułańska fantazja i kupię jakieś śmieci i nawpyerdalam się jak wieprz, ale wytrzymałem i na głodnego wróciłem do domu
miska czyściutka bez żadnego podjadania, motywacja jest, trening z tak mocnym dzieleniem mi się podoba więc wszystko idzie w dobrym kierunku żeby zatrybić na całego, jeszcze tylko muszę uruchomić poranne bieganie, ale to za kilka dni
z mniej przyjemnych tematów to małżonka wczoraj dostała wypowiedzenie w pracy i w sumie to nie wiem co będziemy robić dalej bo z pewnych względów będzie ciężko znaleźć jej jakąś inną pracę, ale przewidywaliśmy taki obrót sprawy więc temat nas nie zaskoczył
w czwartek będę chciał zrobić środową klatką i czwartkowe plecy
KREW POT I ŁZY TYLKO NA TO NAS STAĆ