Randoz - dla mnie widok trenujących ludzi jest zawsze motywujący!
Młodzi czy bardziej dojrzali - ważne aby się ruszali i dobrze wyglądali (jak cię widzą tak cię piszą - chyba dlatego upodobałem sobie kulturystykę).
Czasem podziwiam potężne osoby (rzeczywiście tak jest) ale jestem przeciwnikiem otyłości!
Jestem stosunkowo młodym emerytem, który ma więcej czasu dla siebie. W takich przyszło mi żyć czasach - los pozwolił mi wykorzystać przemiany ustrojowe
Nie można mnie porównywać z innymi emerytami.
Większość z nich nie interesowała się kulturystyką przed pójściem na emeryturę i nie miała żadnej przyjemności w uprawianiu jakiegokolwiek sportu. Ja w czasie pracy zawodowej zawsze uprawiałem ćwiczenia kulturystyczne.
Dalej trenuję tak samo:
podciąganie na drążku (zmieniam jedynie rodzaj uchwytu - czasem bez obciążenia) oraz wyciskanie (sztanga lub sztangielki) i to na razie wszystko. Gdy mam więcej czasu lub sił to dochodzi dodatkowy trening podciągania do brody na wyciągu i pompki na poręczach.
I tyle!
Boleję nad tym, że się nie rozciągam!