Szacuny
2
Napisanych postów
1014
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
2705
to jest cala prawda. Koles mial na nia chetke ale mu sie nie udalo i cos kombinuje. Na moja niekorzysc jest to ze juz mam nagane w szkole i raczej jezeli kogokolwiek rusze to mnie wypieprza...
Wez sie w garsc, juz placzesz jak panienka a dopiero robisz to co powinno byc juz dawno zrobione!
Szacuny
2339
Napisanych postów
30809
Wiek
42 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
272021
a)typ jest wygadany,na takiego sposób jest prosty. Trzeba mu dosrać słownie,ośmieszyć,a "hak" na niego przeciez jest widoczny...wykorzystac to ze dostał kosza od Twej laski.
jak nie tak,to przecież typka,jako że jest wyzywana, chyba moze zgłosić to wychowawcy czy nawet dyrektorowi szkoły...
"Będąc na diecie najważniejsze jest, by wieczorem zasnąć, zanim się zechce żreć"
Szacuny
7
Napisanych postów
601
Wiek
39 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
7821
westsider, od tego jest tak jak Queblo mówi pedagog i dyrektor. I załatwić to może tylko dziewczyna, a Ty w ogóle nie powinieneś się wtrącać. Powinna zresztą mieć dość rozumu, by kompletnie zignorować takiego kretyna, to w końcu LO, prawda? Tam już chyba obowiązuje minimalnie wyższy poziom dojrzałości, niż w gimnazjach, gdzie hormony i kozaczenie biorą górę nad rozumem co 10 minut :)
Rycerzowanie facetowi nigdy nie wychodzi na dobre o ile dziewczynie nie grozi autentyczna krzywda.
Szacuny
0
Napisanych postów
32
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
536
Witam Was wszytkich :) jestem tu nowy i mam do was wielką prośbe i mam nadzieje ze mi pomożecie . A mianowiecie sapie sie jeden do mnie many i sęk w tym że mam mało pewności siebie by iść z nim na solo (Mam 17 lat, 190 wzrostu i waze 73 kilo) . od niedawna ćwicze muay thai i podoba mi sie to bo czesto nogami sie bijemy. I chcialbym zebyscie mi powiedzieli jak mam przezywycięzyć swoj lęk przed nim i ustawic sie z nim na solo , dodam tylko ze on jest nizszy ale przy masie.Głownie chodzi mi o to że jak ktoś sie do mnie sapie zebym nie mial nóg z waty tylko żebym twardo stanął do walki.. Pomożcie ;)
Szacuny
6
Napisanych postów
416
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
8476
A po co masz stawać?? bo on tak chce?? czy myślisz ze to coś załatwi??
Co do tego by nie mieć nóg z waty to na to jest tylko jeden sposób, czesto sparować... bić sie... potem to sie staje normalne
Juz kiedyś pisałem to jest jak jazda autem, na poczatku każdy ostrożnie nie pewnie zaczyna a czym dłuzej jeździ tym bardziej jest pewien siebie... tak samo z walka pierwsza przeraża potem nawet nei bedzidziesz uwagi zwracał
Zmieniony przez - MMA91 w dniu 2010-04-01 18:33:42