Młodszy brat Mariusza Pudzianowskiego - Krystian pokonał ( nokaut tech. 2 runda) legendę polskiej kulturystyki Radosława Słodkiewicza podczas Free Fight Federation w Zielonej Górze. Robert Burneika, który był komentatorem (nie wiemy kto wpadł na taki pomysł?) mówił, że to będzie "Hardkorowy pojedynek". Nie do końca tak było i nie skończyło się też na "Jednym strzale i jest po zabawie" jak to było w piosence, do której wychodził Krystian.

Pudzianowski, który zbudował swoją popularność dzięki bratu, jak widać ma wiele talentów. Wszyscy dobrze pamiętamy, że śpiewał słynny utwór “Dawaj na ring” przed walką Mariusza z Najmanem. Śpiewa także piosenki z gatunku disco polo, a jego zespół nazywa się “Pudzian band”. Niestety utwory nie stały się tak popularne, byśmy mogli usłyszeć je na polskich weselach. W pierwszej rundzie walki, panowie coś tam próbowali walczyć, ale widać było, że kondycja u nich jest bardzo słaba. Pod koniec drugiej rundy Pudzianowski sprowadził Słodkiewicza do parteru i zaczął obijać mu twarz. Sędzia przerwał pojedynek. Mimo, że Radek poważnie potraktował udział w gali i bardzo się starał podczas swojego debiutu niestety przegrał. Widać było, że brakuje mu też techniki i nie miał pomysłu na tę walkę. Jak myślicie, będą kolejne pojedynki z udziałem Słodkiewicza? Czy powinien odpuścić?

https://youtu.be/bYTOkRp3H04