10 LUTY & TRENING NR.11 NOWYM PLANEM (59 SYSTEMEM WODYNA)
(A-5) II MIKROCYKL PROGRESIA PRZESUNIĘTA * CAŁOŚĆ PLANU STR.244
SUPERSERIA 1
1a)
wyciskanie lezac progresja przesuwana 5 powtórzeń
55kg x 5
65kg x 5
75kg x 5
85kg x 5
95kg x 5
105kg x 5
115kg x 4 (ostatnio 110kg x 5)
1b)
Inverted rows
5-tki z 1 sek przytrzymaniem przy klacie
1c)
unoszenie nóg leżąc
[traktowac jako rozruch/rozgrzewke ogólna a nie cwiczenie na brzuch]15/10/5 powtórzeń
SUPERSERIA 2
1a)
wyciekanie siedzac od czubka głowy 5 powtórzeń.
45kg x 5
55kg x 5
65kg x 5
75kg x 5
85kg x 5
95kg x 5
105kg x 1 (ostatnio 100kg x 5)
Nowy rekord
2b)
podciaganie na drążku
5-tki wersja najtrudniejsza
SKŁADANKA 3
-
uginanie podchwytem
-
zarzuty ze zwisu szeroko
-
czachołamacz
-
wyciskanie Girondy
Calość skladanki na cieżarach jak w wyciskaniu leżąc ale podzielonych przez 2 we wszystkich seriach progresji.
27,5kg x 5
32,5kg x 5
37,5kg x 5
42,5kg x 5 (ostatnio 50kg x 5)
*************************
KOMENTARZE *************************
WYCISKANIE+ INVERTED ROWS - Mimo że czekałem na te piątki cały mikrocykl ogólnie nie byłem w formie .
Znowu jakieś przyziębienie albo inne cholerstwo mnie dopada.
Mimo tego porwałem się na 115kg niestety tylko 4 repsy w próbie wykonania piątego ręce się załamały i gryf opadł na klatę .
WYCISKANIE OD CZUBKA GŁOWY + PODCIĄGANIE- Tutaj też brakło sił i nawet Xtend nie pomagał . Już przy 95kg za bardzo nie czułem zapasu , pewnie postąpiłem nierozsądnie porywając się na 105kg . Zaledwie jedno powtórzenie i to z wielkim wysiłkiem wywalczyłem.
SKŁADANKA -Tutaj również nie za wesoło a to wszystko przez wspominany wcześniej nadgarstek .Na str. 262 wyjaśniłem Ci
Wodyn w jakich okolicznościach zdarzył się ten incydent (nie wiem czy czytałęś )
Najbardziej dawał się we znaki przy uginaniu sztangi i czachołamaczach .
Dlatego wykonałem tylko trzy takie kombinacje czyli mniej niż w zeszłym mikrocyklu.
OGÓLNE WRAŻENIA- Nie za dobre samopoczucie a do tego brak pompy jaką za zwyczaj mogłem się pochwalić na 15-kach i 10-kach.
Troszkę się zawiodłem co do tych 105kg w wyciskaniu od czubka głowy , no i brakło 1 powtórzenia w przy 115kg w WL żeby zaliczyć progres książkowo czyli x 5.
*****************************************************************
rossi_
Chyba troszkę przesadziłeś z tym trzy razy
Nie mniej jednak dzięki.
józekzdun
<bije się w pierś i ubolewa>.
Ja też ubolewam przyjacielu nad tymi nukami bo do nóg to im troszkę brakuje
raptacz1
Tu za dużo superlatyw w moim kierunku ,aż tak dobrze to nie ma .
No ale dzięki doceniam te miłe słowa
Co do nóg to zobaczymy za kilka miechów jak wytrzymam dokładać ciężaru ,może coś ruszy. Kaptury faktycznie odstają ,widać to zwłaszcza w pozach tyłem .
adzik123
Pozować nie umiem ale ćwiczę jak się golę hi hi.
Mi też się wydaje że trochę ruszyła ta klata.
Avasso
Skoro i Ty tak napisałeś to może ruszyła faktycznie.
Staram się staram, choć czasami tak jak dziś człowiek traci wiarę że przyszłość zagwarantuje progres którego tak wyczekujesz .
Łap w końcu soqa i w tym dziale .
Zmieniony przez - demolub w dniu 2010-02-10 21:04:54