SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

góra klatki, WODYN, krzych i Apokalipsa, kaman ;)

temat działu:

Trening dla zaawansowanych

słowa kluczowe: , , , , ,

Ilość wyświetleń tematu: 3316

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 30 Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 764
W związku z tym że po dłuższej przerwie wracam na siłownie aktualny znowu jest problem mojej "górnej", głownie wewnętrznej klatki.

Na płaskiej, pochyłej dodatnio, ujemnie trochę mniej ale jednak, grupą która znacząco przejęła rolę mięśni piersiowych jest głownie przednia głowa naramiennych. Dosyć mocno czułem też boczna, co przy wyciskaniu na płaskiej chyba jest dosyć egzotyczne. Na przeciągu tych lat imałem się wielu sposobów ale w zasadzie nic to nie zmieniło, zazwyczaj nie kończyłem treningu klatki bo naramienne bolały strasznie, dużo bardziej niż przy treningu naramiennych ;). Mam lekko zaokrąglone plecy, na początku treningów nie zwracałem na to uwagi i to chyba wtedy naramienne przejeły sporo z funkcji klatki, rozwinęły się bardzo mocno w stosunku do innych partii. Potem zacząłem ściągać łopatki, wąski uchwyt, szeroki, ćwiczyć hantlami, redukować ciężar, wogóle odpuszczać barki, ściągać linki, napinać itd., bez powodzenia. Ból naramiennych uniemożliwiał dobry trening klatki, czasem wogóle trening. Nie trenowałem sporo czasu, mięśnie są słabe i może na "równiejszym" poziomie, może macie jakiś pomysł co z tym zrobić. Robiąc pompki dalej jedyne co czuje to przednia głowa naramiennych.
Ekspert SFD
Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120

Ranking TOP10 spalaczy tłuszczu

Chcesz wspomóc walkę z niechcianym tłuszczem? Zastanawiasz się jaki produkt wybrać?

Zobacz ranking
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 30 Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 764
przypominam sie ;)
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 253 Napisanych postów 5469 Wiek 50 lat Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 16359
Trudna sprawa, musisz się nauczyć pracować klatką, izolować piersiowe. Jak robię trening byle jak - również mocno czuję barki. Gdy przykładam się do klatki, dopiero wtedy czuję, że klatka wymięka a nie naramienne.

Spróbuj małymi ciężarami (takimi, które nie zmęczą barków), wyczuć pracę piersiowych. Spróbuj neutralnego chwytu i maksymalnego spięcia piersiowych w górnej fazie ruchu. Dodatkowo izometryki dla piersiowych w przerwach pomiędzy seriami. Wstępne zmęczenie izolowanymi może pomóc klatce.

"Dzień dobry, czy dostanę marynarkę na 146 w klatce?"
"Pan się chyba pomylił, 146 to...wzrostu?"

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 12 Napisanych postów 1676 Wiek 41 lat Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 25938
j.w. a problem twojej "górnej", głownie wewnętrznej czesci klatki moze rozwiazac maszyna zwana butterfly. pozdro
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 30 Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 764
dzieki krzych, w sumie redukowałem ciężar aż do śmiesznych wartości, niewiele z tego było, napinanie owszem, problem w tym że naramienne złośliwie też sie spinaja i boli jeszcze bardziej, myśle o jakiś mocnych, miejscowych przeciwbólowych (kiedyś w trójboju polecili mi jakieś maści, nic nie dało), jestem przekonany że targałbym cięższą sztangę gdyby nie boól i tak klatka nie dotrenowana a to denerwuje i deprymuje, może próg mam niski, czasem ręce same się uginały i sztanga szła na klate, oczywiście przez ból naramiennych.

butterfly na małym ciężarze to faktycznie coś co "poruszyło" lekko wewnętrzną górę, napięciu klaty oczywiście towarzyszył ból naramiennych.

Wiedziałem że nie ma na to prostej recepty, w sumie za długo ćwicze i zbyt wielu rzeczy próbowałem, na dobrą sprawę przerwałem trening przez to, zero progresji, no i teraz chciałoby się z górki. Zobaczymy co teraz będzie, jakoś nie jestem optymistycznie nastawiony ;)

Zmieniony przez - Tony. w dniu 2006-11-28 00:30:35
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 253 Napisanych postów 5469 Wiek 50 lat Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 16359
Przeciwbólowa to zły pomysł. Masz nie mieć bólu a nie nie czućbólu.

Może wyciskanie głową na dół, wtedy naramienne prawie wcale nie pracują. Moim zdaniem powinieneś się skupić na samym napinaniu klatki, wtedy wyczujesz piersiowe. W chwili obecnej najwyraźniej przeprogramowałeś układ nerwowy, który niezależnie od bodźców uruchamia głównie naramienne.

Butterfly nie pomoże. Ponieważ jest maszyną będziesz ciągnął "wszystkim czym tylko możesz" - czyli w twoim przypadku głównie barkami.

Możesz jeszcze spróbować podchwytu w wyciskaniu, choć to extremum. Póki co spróbuj bardzo szerokiego nachwytu, wyciskania sztangielek w neutralu.

Zmieniony przez - krzych666 w dniu 2006-11-28 00:40:04

"Dzień dobry, czy dostanę marynarkę na 146 w klatce?"
"Pan się chyba pomylił, 146 to...wzrostu?"

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 30 Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 764
no tak zaczne, szeroko hantle, spięte łopatki i powoli, thanks
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
WODYN TRENING
Znawca
Szacuny 33 Napisanych postów 14936 Wiek 39 lat Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 31442
Musisz zaakceptowac ze bol w naramiennych nie jest az taki zly. To ze owe miesnie sie wlaczaja to nic zlego, one sie musza wlaczyc.

Proponuje wiec by pierwsze cwiczenie w planie bylo traktowane jako cw na gorna/srodkowa klate i przednie bary na raz.

Pozniej w celu odlaczenia max zaangazowania barow polecam wstepne zmeczenie.


Zrob 2 cwiczenia jedno po drugim: jedno izolowane na klate, drugie zlozone.

Propozycja wyglada wiec tak (100%CR=Ciezar roboczy w serii glownej):

USTAL MAX NA SKOSNEJ LAWCE!
OBLICZ 80% Z TEGO CIEZARU.
CO TYDZIEN DO TEGO CIEZARU BEDZIESZ DODAWAL PO 2,5KG

NP DLA 100KG NA MAX NA SKOSIE MASZ:
TYDZIEN 1. 80KG
TYDZIEN 2. 82,5KG
TYDZIEN 3. 85KG
ITD

1)wyc na skosie ze sciagnietymi lopatkami:
-rozgrzewka 50%CR*5p / 60%CR*4p / 70%CR*3p / 80%CR*2p / 90%CR*1p /
-serie robocze:
/100%CR*(1-5)p- nie wiecej!!! co tydz masz coraz wekszy ciezar wiec z czasem oczekuj spadku il powt w tej serii do 1 p.
/ 80%CR*5p - tu powinienes wyrobic zawsze 5 p
/ 60%*10p - tu powinienes wyrobic zawsze 10 p
To nie ma nic wspolnego z treningiem do ostatniego powtorzenia, wiec nie dodawaj powt. Mozesz spowolnic troche tempo by poczuc nieco palenia.

2)Seria skladana (3 serie):
-rozpietki na plaskiej lawce 10-15powt -bez przesadyzmu
-wyciskanie sztangielek na skosnej chwytem neutralnym 10-15p

3)Seria skladana (3 serie):
-krzyzowanie linek wyc gornych (ale tylko dolna polowa ruchu) 10-15p -bez przesadyzmu
-pompki na poreczach -tempo tak powolne by bylo okrutnie bolesne 10p : tutaj mozesz mocno czuc naramienny, ale olej to!

W CALYM PLANIE NAJWAZNIEJSZE JEST SCIAGANIE LOPATEK I UNIKANIE OST POWTORZEN-ZAMAST NICH SPOWOLNIJ RUCH(POZA PIERWSZA SERIA ROBOCZA).

Jesli plan sie spodoba napisze co dalej...

Pozdr.

DO 26 MARCA 2011 MAM URLOP.

1)Spiesz sie powoli! 2)Masa Podstawa sily, sila podstawa treningu na mase! 3)Naturalny ruch=wiekszy Ciezar!

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 253 Napisanych postów 5469 Wiek 50 lat Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 16359
WODYN, podejrzewam, że w jego przypadku barki włączają się na tyle wcześnie i mocno, że palą jak ogniem zanim klatka zdąży się w ogóle zabrać do pracy, dlatego podejrzewam zaprogramowanie pracy barków.

"Dzień dobry, czy dostanę marynarkę na 146 w klatce?"
"Pan się chyba pomylił, 146 to...wzrostu?"

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 30 Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 764
spoko, jakas nowosc, wygląda b. ciekawie.

"
1)wyc na skosie ze sciagnietymi lopatkami:
-rozgrzewka 50%CR*5p / 60%CR*4p / 70%CR*3p / 80%CR*2p / 90%CR*1p /
-serie robocze:
/100%CR*(1-5)p- nie wiecej!!! co tydz masz coraz wekszy ciezar wiec z czasem oczekuj spadku il powt w tej serii do 1 p.
/ 80%CR*5p - tu powinienes wyrobic zawsze 5 p
/ 60%*10p - tu powinienes wyrobic zawsze 10 p
To nie ma nic wspolnego z treningiem do ostatniego powtorzenia, wiec nie dodawaj powt. Mozesz spowolnic troche tempo by poczuc nieco palenia.
/*ok jasne, jakbym się silił na jeszcze +1-2 serie? Jezeli to niszczy cały zamysl to nie ma problemu, jezeli tak jest optymalnie to tez nie. Po prostu lubilem robic 6-8, oczywiscie przez problem z naramiennymi, dodaje od razu ze robilem tez po 3 serie ;> tak zeby cos robic z problemem, im wiecej machałaem tym wiecej do niej docieralo, klania sie wstepne zmeczenie o czym mowil krzychu. 80%x5 i 60%x10 to zero problemu chyba ze cos sie zmienilo. Wyciskajac kiedys te 130kg, 110 robilem 8 powtorzen sam i ladnie technicznie. Dziwne to ale max zawsze byl slaby. Piszesz ze to "nie na ostatnie powtorzenie" wiec ok, tyle ze to bedzie dla mnie za delikatne*/
2)Seria skladana (3 serie):
-rozpietki na plaskiej lawce 10-15powt -bez przesadyzmu
-wyciskanie sztangielek na skosnej chwytem neutralnym 10-15p
/*tu rozumiem ostatnie powtorzenie w wyciskaniu hantli to ostatnie powtorzenie*/
3)Seria skladana (3 serie):
-krzyzowanie linek wyc gornych (ale tylko dolna polowa ruchu) 10-15p -bez przesadyzmu
-pompki na poreczach -tempo tak powolne by bylo okrutnie bolesne 10p : tutaj mozesz mocno czuc naramienny, ale olej to!
/* po ławce i hantlach nie było mowy żebym zrobil jedna pompke, no moze jedna, na 10 nie ma szans, moge do nich dąrzyć ale nie wiem czy o to tu chodzi*/

Dzieki za odp, dam znaka jutro. pozdrawiam.
"

Czy moge w razie "nie dotrenowania" klatki dołożyc po 1 czy 2 serii?
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 30 Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 764
krzych dokladnie tyle ze tak sie stesknilem za silka ze chce z nim powalczyc i pomimo niego mocno pocwiczyc. Ciekawa sprawa ze boli tez na skosie ujemnym, nie tak ale jednak, na plaskiej przednia i boczna (mocno), na skosie tez obie, glownie przednia. Dodam ze nigdy robiac naramienne (wyciskanie, wznosy, poprawnie technicznie, sporym cięzarem) nie otarlem sie nawet o taki bol jak podczas robienia klaty, nie do wytrzymania. I teraz robiac klatke na poczatku mojej kariery 2x w tygodniu +1 barki w co wliczalem tez trening przedniej glowy to byla moja najlepsza (największa (stosunkowo, ale naprawde duza), bocznej prawie brak) grupa, dziwne bo powinienem ja przetrenowac 100 razy, mimo bólu na treningu nigdy nie mialem zakwasow naramiennych a podczas klatki byly zmęczona tak ze nie moglem butelki z woda podniesc (butelka lezy na ziemi, zaciskam na niej dlon i byl koniec, gdzie tu wogole praca naramiennego? . Jak juz pisalem, doł klaty tez duzy.
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Prosze o ocene treningu

Następny temat

Barki... pomocy !!!!

FuckBaton