Medit - dokładnie tak jak kombinujesz, bilans kaloryczny musi być ujemny. Główną zaletą CKD jest to, że pali tłuszcz a chroni mięśnie. Chodzi, w uproszczeniu, o to, że na CKD główną substancją energetyczną dla organizmu są ciała ketonowe. Organizm pewnie ma możliwość "wyprodukowania" ich z glikogenu (na produkcję którego spaliłby mięśnie) ale jest to nieefektywne i dlatego korzysta z tłuszczu zapasowego (czytaj: tkanki tłuszczowej)
Korzystając z okazjii mam pytanie, bardzo dla mnie ważne, zacząłem (mój pot) śmierdzieć acetonem, teoretycznie powinienem się cieszyć bo na pewno jestem w ketozie ale przyznam się że nie jest to zbyt ciekawe. Aha na CKD jestem od niespełna tygodnia i jest to moja druga przygoda z tą dietą z tym że poprzednio takich efektów ubocznych nie było.
Z doświadczenia w ankiecie zaznaczyłem opcję 1.
Korzystając z okazjii mam pytanie, bardzo dla mnie ważne, zacząłem (mój pot) śmierdzieć acetonem, teoretycznie powinienem się cieszyć bo na pewno jestem w ketozie ale przyznam się że nie jest to zbyt ciekawe. Aha na CKD jestem od niespełna tygodnia i jest to moja druga przygoda z tą dietą z tym że poprzednio takich efektów ubocznych nie było.
Z doświadczenia w ankiecie zaznaczyłem opcję 1.
ginekologiem nie jestem ale zajrzec moge
- nie bede swirowal
