Szacuny
167
Napisanych postów
2288
Wiek
45 lat
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
75823
Pierwotnie planowałem, że będę robił piramidę w dół zaczynając od 16 powtórzeń. Natomiast już w dniu zawodów bazując na tym jak się czuje i jak szły przygotowania stwierdziłem, że zacznę jednak od 15 w dół jak długo wytrzymam. Chyba udało się równo trzymać 15-14-13-12-11 a dalej to już żywioł.
Wiedziałem, że jestem trzeci i mam szansę jeszcze atakować, bo liczyła się suma kilogramów przerzucona we wszystkich bojach, więc samym snatchem można było wygrać całe zawody. Wiedziałem, też że konkurenci z 4 i 5 miejsca też nie odpuszczą. Do tej pory najtrudniejszy test. Nie mogę oglądać nagrania, bo mi zmęczenie wraca...
Szacuny
167
Napisanych postów
2288
Wiek
45 lat
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
75823
Moc jest i chęci też, by zrealizować cele, które sobie postawiłem. Mistrzostwa to tylko dodatek...
Każdy trener chętnie mnie przyjmie, bo nikt nie wzgardzi dodatkowym groszem
Szacuny
964
Napisanych postów
8632
Wiek
44 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
294460
Zerknąłem na YT Zuzy. W filmie o snatchu mówi o czerwonych koszulkach. Czyli gdybyś zaliczył połowę masy ciała w pressie (albo byłbyś 5kg lżejszy) i zrobił kilka powtórzeń więcej w SSST, to dostalbyś koszulkę TT?
Szacuny
167
Napisanych postów
2288
Wiek
45 lat
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
75823
Nie do końca - trzeba było nagrać próby i przesłać do dodatkowej weryfikacji, chyba że coś źle zrozumiałem. Z pressem to nie ma co gdybać o wadze, bo była jaka była, tylko szkoda tej próby spalonej z 48, bo lewą mam już na tyle pewną, że ta waga powinna wejść. Trudno. I tu mogę pogdybać, że gdybym miał tego pressa zaliczonego, to w SSST byłaby jeszcze większa motywacja. Tyle że dłonie oraz skurcz na pudle potwierdzają, że dałem z siebie maxa...