Nie palę, ale nikotyna jest w postaci snussa. Jem dużo, ale miarę możliwości czysto, bez typowych junk foofdów. SIBO u małżonki. Mamy nadzieje że po kilku latach nieskutecznego objawowego leczenia sterydami i błędnych diagnoz trafiliśmy na tą właściwą. Reumatolog podejrzewał u żony boreliozę, tocznia- były tez takie egzotyczne diagnozy jak sarkoidoza czy dermatoza ankoliktyczna. Wszystkie po przeprowadzonych badaniach okazywały się błędne. SIBO jest w tej chwili najbadziej prawdopodobne i jest powikłaniem po przeprowadzonej operacji metedą roux-en-y gastric bypass, którą żona przeszła 10 lat temu. Lecznie musimy podjąć jak najszybciej gdyż kondycja żony jest bardzo zła. Rumienie, swędzące egzemy, zapalenia stawów -uniemożliwają jej normalne funkcjonowanie. Biorąc pod uwagę że żona zostaje sama (kiedy wyjeżdżam do pracy) z dwojgiem dziećmi które mają orzeczenia o niepełnosprawności, musi zasiwuwać z terapii na terapie i jeszcze z nimi pracować...to jest jej mega ciężko.
Zmieniony przez - Brann w dniu 2018-02-17 22:34:40
Zmieniony przez - Brann w dniu 2018-02-17 22:34:40

