Adaśko daj chociaż chłopakowi pomarzyć ;)
Iza - czyli widzimy się na zawodach ?:)
Wczorajszy dzień treningowy wyglądał następująco:
Po otwarciu oczu, porannym zaliczeniu toalety oczywiście zaliczyłam - ważenie
Waga zarówno wczoraj na czczo jak i dziś pokazała 65,2 kg czyli te ostatnie 68 kg na wadzę to efekt tylko i wyłącznie głupoty z którą trzeba walczyć ;)
MISKA:
1. OMLET - 70 g owsiane, 10 g mąka gryczana, 80 g białka jaj, 30 g izolat UNS, 50 g jagody, 70 g banan, 120 g cukinia, proszek do pieczenia, pasek białej czekolady
TRENING
2. 60 g ryż jaśminowy, 150 g filet z kurczaka, PSEUDO mizeria - ogórek + łyżka jogurtu greckiego typu light, SOS wg przepisu Sylwii D.
3. 60 g ryż jaśminowy, 150 g mięso mielone z indyka, sos - pieczarki, czerwona fasola, kukurydza, cebula, przecier, przyprawy
4. JW ( prócz kukurydzy)
Na czwartym posiłku się wczoraj skończyło - później niestety nerwy nie pozwoliły na kolejny posiłek
TRENING :
1. Uginanie nogi w wykroku z obciążeniem w oparciu o ławkę (po 10 kg na rękę)3x12
2. Odwodzenie nogi w tył w pochyleniu 4x12 (niestety nie mam na tej siłowni elementu do wykonania tego ćwiczenia w bramie, ratuję się zakupionymi jakiś czas temu obciążeniami na nogę. Mam dwa po 2 kg, zakładam oba i lecę.)
3. Odwodzenie nogi w bok z obciążeniem 4x12
4. Przysiad sumo z hantlem 8 kg 3x12
5. Prostowanie za pomocą grzybków 3x12 (7,5 kg)
6. Prostowanie jednorącz podchwytem 3x12
7. Spięcia na ławeczce skośnej- maxymalny skos 3x 12
8. Spięcia skośne na maszynie z obciążeniem 25 kg 3x12
Po treningu 20 minut cardio.