SFD - po prostu najlepsze ceny! RABATY DO 90%
SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne Forum

Dziennik budowania formy na 40 urodziny. Kettlebell, siłownia, bieganie, rower.

temat działu:

Po 35 roku życia

Ilość wyświetleń tematu: 323673

Nowy temat Temat zamknięty
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 306 Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 5898
https://www.createspace.com/4515445 .

Maciek bo widzisz tak działa autosugestia. Wystarczyła wiedza o tym iz jesteś przygotowany na melisę i spałes jak dziecko.

Głowa do góry,( to tak jak zeszło ze mnie kilka kilo nerwów i złych emocji )
...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 11179 Napisanych postów 52127 Wiek 33 lat Na forum 26 lat Przeczytanych tematów 57816
Ciekaw też jestem Waszej opinii: otóż zaliczyłem SSST z KB16 i mam teraz dylemat: zacząć katować ROP z KB24 (wyciskanie spoko, wymach też, ale rwania robię max.8 w serii) czy pocisnąć plan blokowy z Powrotu odważników kulowych z 2x16. KB24 to niestety najcięższy kettel w moim zestawie i póki co nie mam środków na cięższy...

Z tego co pamiętam w Powrocie odważników kulowych na samym początku jest napisane:"Co tu u licha,ma znaczyć,że czytasz tę książkę,jeśli nie zrealizowałeś jeszcze celów wyznaczonych w Wielkim Wejściu odważników kulowych.Ostrożnie wycofaj się z tej książki i wróć tu,gdy okażesz się mężczyzną na tyle,by dokończyć to co raz zacząłeś".

Dlatego moja rada przytul 24kg kuleczkę,zaprzyjaźń się z nią bądź cierpliwy -plan znasz i bądź cierpliwy bo cel może osiągniesz dopiera za rok,dwa i zrób to do końca czyli 200 rwań 24 i wyciśnięcie połowy masy swego ciała a potem możesz brać ambitniejsze plany.
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 2 Napisanych postów 294 Wiek 42 lat Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 2751
nieraz

Ciekaw też jestem Waszej opinii: otóż zaliczyłem SSST z KB16 i mam teraz dylemat: zacząć katować ROP z KB24 (wyciskanie spoko, wymach też, ale rwania robię max.8 w serii) czy pocisnąć plan blokowy z Powrotu odważników kulowych z 2x16. KB24 to niestety najcięższy kettel w moim zestawie i póki co nie mam środków na cięższy...



trening silowy w blokowym opiera sie w sumie na tych samych drabinach
wiec jezeli masz obcykanego pressa z 24kg
to wg mnie nie ma sensu cofac sie do 2x16kg
juz lepiej zrobic mieszany ciezar 16 z 24
i zmieniac rece co szczebel
nawet jak nie wyjdzie po rowno na reke, to nic sie nie stanie
wyjdzie w nastepnej sesji

druga sprawa
jezeli potrafisz robic pelne 5drabin po 5 szczebli z 24kg
to rozwiazanie przeze mnie podane tez nie ma wiekszego sensu
bo od razu na pierwszej sesji zrobisz wszystkie drabiny
wtedy dobrym rozwiazaniem moga okazac sie 4 sek. negatywy
a dodatkowo jeszcze mozesz zastosowac 4 sek. pozytywy
ewentualnie mozesz robic pressy siedzac, lub sotsa

potem wypada juz kupic wieksza kule
...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 964 Napisanych postów 8632 Wiek 44 lat Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 294460
@orzegów:
Jest pewna terminologia którą trzeba poznać, a jak ktoś nie ćwiczy na siłowni, to też nie wie co to znaczy:
dopakować czwórki/dwójki, żyłka na bicku wylazła, 120 na ławie, słąbe cyce, czachołamacz itd..

Czytając po angielsku ileś(dziesiąt??) razy w końcu coś do głowy wejdzie.
Kwestia kilku podstawowych słówek.
Gorzej z wyłapaniem sensu w dłuższych wątkach. Osobiście skupiałem się na programie treningowym i sprawach technicznych (nie na medycynie). Widzę, że kilka rzeczy mi umknęło.
Tam też SIGTYR mi wyłuszczył program - o czym w dzienniku jest.

Wyłapywanie błędów w książce, to już taka "zabawa" w spostrzegawczość.

@nieraz
Cieszę się, że w jakiś sposób zmotywowałem/pomogłem. Na zdrowie!

Ile miałeś w SSST z 16? Za pierwszym udanym podejściem weszło mi 203, a potem z 10 powt więcej, ale głowy nie dam. SPRAWDZĘ!

Plan jest taki - bierzesz cięższego kettla - może być 24, a może być i 20.
Trzaskasz ROP.
Jeśli nie - to trzaskasz z cięższym kettlem PM, a dopiero potem ROP.

W zasadzie na forach (DD) piszą, że można robić rwania z kettlem jednym, a wyciskania z drugim.
W samym ROPie rwiesz na pół gwizdka.
Jeśli MAX=8, to rwiesz w seriach po 4 i finał.
Rzut kostkami - wypada 5min i robisz na 50%.
(dobrze byłoby znać maxa/min), czyli przykładowo 4lewa+4prawa.

Tak by to wyglądało na papierze, a w realu - sam musisz sprawdzić.
Ma być trening - jako nauka. I to light day, więc LEKKO!

Na forum SF są jeszcze inne opcje (linkowałem tutaj) - możesz zagęścić trening - aż dojdziesz do wyciskań bez przerw 5x (1,2,3,4,5), możesz dodać drążek w drabinach..
STOP!
Chodzi Ci o snatche, a nie o pressy!!
Hmm..
Spróbuj snatchować na pół gwizdka, a test, to wiesz - może i za rok do tego dojdziesz, a może za dwa lata.. Mowa o tych 200x z 24.

---

Specjalnie podałem numery stron - żeby ktoś sprawdził rozbieżności w obu wydaniach. Jak to jest z tymi 200powtórzeniami snatchy w 10min - w ostatniej ramce?
W oryginale jest 24 czy 32kg?

EDIT:
http://strengthdojo.com/passing-the-sfg-snatch-test/
Jak na życzenie

Zmieniony przez - panteon w dniu 2013-11-29 12:44:36
...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 11179 Napisanych postów 52127 Wiek 33 lat Na forum 26 lat Przeczytanych tematów 57816
Panteon - pamiętasz jak napisałem że 10.000 wymachów nie zbuduje ci mocarnych przedramion.Nie miałem racji.Mam za sobą drugą 500 setkę wymachów realizowaną w czwartek i dzisiaj z 24kg i powiem tak piękne ćwiczenie przedramiona dostają w kość bardziej niż martwym ciągu,samopoczucie w trakcie i po treningu jak po amfie pełny split, niesamowite pobudzenie ruchowe.Jak ktoś ma możliwość to najlepiej robić to na wolnym powietrzu efekt razy dwa .
...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 167 Napisanych postów 2288 Wiek 45 lat Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 75823
Panteon pisze:

Ile miałeś w SSST z 16? Za pierwszym udanym podejściem weszło mi 203, a potem z 10 powt więcej, ale głowy nie dam. SPRAWDZĘ!

Zrobiłem 200 powtórzeń w 8:20 i odłożyłem ketla - wyszło na przemian 8s x10 i 4s x5. Generalnie PM robiłem z KB24, natomiast ROP robiłem C&P z 24, swing i snatch z KB16. Po 3tyg. C&P też z 16, po 4tyg. zaliczyłem test. Po planie minimum, (który wałkowałem przez 6-7tyg. - dużo przeszkadzajek czasowych po drodze) zrobiłem test i wyszło mi 120 rwań w ok.6 min i odpuściłem.

Wcześniej, jakiś rok temu, zrobiłem 200 powtórzeń w 11:50.

orzegów pisze:
Z tego co pamiętam w Powrocie odważników kulowych na samym początku jest napisane:"Co tu u licha,ma znaczyć,że czytasz tę książkę,jeśli nie zrealizowałeś jeszcze celów wyznaczonych w Wielkim Wejściu odważników kulowych.

Hehe, książkę dostałem w zeszłym roku pod choinkę i faktycznie po tych słowach się wycofałem :) jednak ciekawość w końcu zwyciężyła, po tym jak udało mi się kupić drugi KB16 w okazyjnej cenie.

duke of bugajewo pisze:
jezeli potrafisz robic pelne 5drabin po 5 szczebli z 24kg
to rozwiazanie przeze mnie podane tez nie ma wiekszego sensu


Nie wiem, czy zrobię 5drabin po 5 szczebli z KB24 - sprawdzę to najprawdopodobniej jutro. Kombinowałem w ten sposób, że 2xKB16 na pewno mnie wzmocni, podobnie jak mieszanie KB16+KB24. Przy okazji, fajna profil na FB, - lubię to - na kettlebell.pl nie piszesz już wcale, czy się gdzieś przeniosłeś?

Myślę, że użycie cięższego odważnika niż docelowy może skrócić czas ROP, dlatego też kombinuję, że rwanie tak jak radzi Panteon, wyciskanie KB24 a swing 2xKB16, no chyba że w końcu dostanę robotę to od razu zamawiam KB32..
...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 11179 Napisanych postów 52127 Wiek 33 lat Na forum 26 lat Przeczytanych tematów 57816
Hehe, książkę dostałem w zeszłym roku pod choinkę i faktycznie po tych słowach się wycofałem :) jednak ciekawość w końcu zwyciężyła, po tym jak udało mi się kupić drugi KB16 w okazyjnej cenie.

Ja zrobiłem to samo zacząłem gdy swobodnie wyciskałem 32kg pięć razy a w rwaniu wykonałem 80powt z 24 w marnej technice(bóle barków i pleców po treningu) i na zasadzie walki o przetrwanie i zabrałem się do planów z Powrotu odważników z dwiema 24kg. I wyszło że zdecydowanie za szybko- brak progresu zła technika w podrzucie czyli brak regeneracji barków a małe mikro urazy przerodziły się w stan zapalny czyli chroniczny ból barków niewielki bo niewielki ale jednak , jakieś chrupanie itp.Dlatego szybko się wycofałem.Dodam że wykonywanie prawidłowo podrzutu tak by nie obciążać barków a ćwiczyć nogi,biodra i plecy jest niesamowicie trudne co zresztą dwuboiści szlifują przez całą swoją karierę by uchwycić idealny punk wejścia pod ciężar to zrobienie tego samego z odważnikami jest trudniejsze do kwadratu (dwa niezależne ciężary z przesuniętym środkiem ciężkości.
Dlatego nie warto się śpieszyć trzeba być cierpliwym ćwiczyć i dobrze przy tym się bawić ale mieć jakiś cel długofalowy.
...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 964 Napisanych postów 8632 Wiek 44 lat Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 294460
Do ROTK potrzeba:
- 3 pary różncyh kettli (czyli 6 kettli) - LCCJ robi się z parą "normalną": 2x16, 2x24, itp
- DOUBLE C&P/DOUBLE SNATCH robi się z parą różnych kettli: 16+24 itd..

CZYLI potrzebnych jest 6 kettli!
Chyba, że dodajesz niebieskiego :) ale wtedy nie robisz ROTK, tylko jakąś swoją modyfikację - a Pavel pisze w ETK o własnych modyfikacjach (pisze, że są złe )

Jak wyciskałeś 24kg, to dlaczego nie swingowałeś z tym ciężarem??

Wyciskałem 24kg ze 2-3x i zacząłem ROP - po 4tyg doszedłem chyba do:
1x(1,2,3,4)
4x(1,2,3)
Tutaj była ściana - nie dało się tego przeciągać. Ciężar był zbyt duży dla mnie.
Także albo skoki co 4kg, albo zagęszczenie ukończonego ROP (z daną wagą odważnika).

Aktualnie robię coś na podbicie siły w wyciskaniu (chcę dojść do 8-10 czystych wyciśnięć 24kg) i potem wezmę się za ROP.

Nie ma co się porywać z motyką na słońce - wszak ćwiczymy dla zdrowia..

Na Twoim miejscu, jeśli masz C&P w palcu, to bym robił te rwania w lekki dzień tak na 50%, a C&P zagęścił, albo drabiny zmienić (2,4,5,6; 3,5,7 itp) - poszukaj na SF albo starych postów na DD na temat drabin.
No i wymachy koniecznie z 24kg!

Zmieniony przez - panteon w dniu 2013-11-29 14:17:56
...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 518 Napisanych postów 10132 Wiek 52 lat Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 68495
Nic dzisiaj nie trenowałem. Wróciłem do domu i musiałem się złapać za sprzątanie, bo jutro syn u mnie śpi nie chcę tracić czasu na prace gospodarcze.

No i dobrze. Chyba źle by się stało gdybym dzisiaj ćwiczył. Wieczorem miałem kryzys energetyczny i chyba potrzebuję węglowodanów. Jutro coś wleci.
Trening jutro jakiś testowy. Korzystam z ostatniej okazji, bo w grudzień wchodzę na pełnym rygorze.

Znalazłem plan dobiegnięcia na metę maratonu.
http://bieganie.pl/index.php?show=1&cat=13&id=129
Na 24 tygodnie. Ja mam 23. Uznaję, że jeden tydzień przebiegałem, albo odrobię jakoś. Plan do mnie przemawia i o ile dam radę postaram się go realizować. Nie chce mi się tracić czasu na rozkładanie swoich treningów na tygodnie, dni, miesiące.

W związku z wejściem w rygor treningów biegowych. Porzucam ideę IF. Może kiedyś. Sporo treningów będę musiał odbyć rano, a nie mam zamiaru jechać na rezerwie z dnia poprzedniego. Może kiedyś...
Co do styczniowego testu wege, też raczej jestem sceptyczny. Pożyjemy zobaczymy.
Na razie na grudzień wprowadzam rotację węglami. Pomyślę jutro, czy dopasowaną czy losową. Inaczej mówiąc: w rotacji dopasowanej jem węgle w powiązaniu z treningami (w DT zwiększam podaż). W rotacji losowej jem według szablonu High (Carb)-Low-Medium-Low-Medium-Low-High itd. bez oglądania się na DT i DBT. W efekcie czasem poćwiczę na dużych węglach, a czasem na małych, a jeszcze w innym terminie dzień wolny wypadnie z węglami.
Jako dodatek do biegania (takie czasy) oczywiście kettlebell, sztanga (podstawowe wielostawówki), drążek, pompki. Treningi różne. I siłowe i wytrzymałościowe, chociaż w kettlach trudno czasem oddzielić jeden rodzaj treningu od drugiego Główne uderzenie: nogi, plecy, brzuch, czyli to czego będę potrzebował do biegania.
Jutro się powygłupiam rano z odważnikami. Albo pójdzie 21-15-9 albo D6RKC + jakieś zabawy ze sztangą i/lub gumami.
Po południu daję sobie luz, a od niedzieli zaczynam program ośmiokilometrowym biegiem. Priorytet: maksymalne tempo przy minimalnym tętnie. I tego będę się trzymał. Bieg ma być równy zarówno na wykresie tętna, jak i prędkości.
A teraz idę spać. Wlałem w siebie litr melisy i zjadłem te nieszczęsne piguły. Lekko mnie morzy. Ale to dobry znak.

PS. Wasza aktywność tutaj cieszy nie ma mowy o jakimś wcinaniu się w dziennik Nowe twarze i nicki witam, stare pozdrawiam. Orzegów fajne to "10 000 swingów" jest



Zmieniony przez - MaGor w dniu 2013-11-29 23:05:49

------------------------------------
Сила это способность
http://www.sfd.pl/Kettlebells_Sztanga_Bieganie_Sila_dla_cierpliwych_By_MaGor_Vol3-t1078817.html
------------------------------------
Spis treści i indeksy:
https://dl.dropboxusercontent.com/u/69665444/sfd/pub/dziennik/spis_tresci.html
------------------------------------
http://www.sfd.pl/Pomoc_dla_małego_Igorka__serdecznie_zapraszamy_!-t1022615.html 

...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 518 Napisanych postów 10132 Wiek 52 lat Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 68495
No to na dzisiaj aktywność sportowa zakończona.
Korzystając z ostatniego dnia anarchii zrobiłem kolejny przegląd treningów.

I część: wyciskanie

Odważniki w rządku:
16 kg - 17,5 kg - 20 (stack: 12+8) kg - 24 kg - 28 (stack: 16+12) - 32 kg
1 drabina wszystkimi odważnikami: 1 - 2 - 3
Koniec. Takie jakby przedłużenie rozgrzewki

II część: 21-15-9
Sztanga: 42,5 kg
Ćwiczenia:
Zarzut na klatkę - przysiad tylny - burpees
Bez przerw.
No dobra. Rypie. Męczy. Czy coś daje? Pewnie jak każda aktywność o wysokim natężeniu. Z odważnikami bym się nie podjął, chociaż... O tym za chwilę.

III część: bieżnia + odważniki
Miała być obwodówka:
MC sumo przy ścianie
Snatch
Wejścia na ławkę
Chód farmera na bieżni 200 m...
Wyszła z tego jakaś choooyooofka a'la DVD Chodakowskiej. Bueeee...
No to zmodyfikowałem i zaprzągłem do roboty Gymbossa
1 minuta snatch
15 s odpoczynku
1 minuta swing
15 s odpoczynku
1 minuta na bieżni
i tak do oporu
Też marnie, ale światełko w tunelu się pojawiło.
Snatch zamieniłem na LCCJerk 2 x 16 lk, a swing zacząłem robić z 16 kg (!) ale w pełni zgodny z RKC (powietrze przez nos na dole i sapnięcie na górze - sapałem, ze sam Caculin kiwałby głową z uznaniem )
Potem wskok na bieżnię i minuta truchtu 8 km/h. Ta minuta truchtu to mój odpoczynek. 15s to akurat tyle żeby się ustawić w stacji.

No. I tutaj poszło. Zdecydowanie najlepsza część mojego treningu. Co widać na wykresie tętna.
Obrazek
Te jerki to jedną potrafią za serce szarpnąć. A RKC Swing nie gorszy. Złapałem ideę tego ćwiczenia (dzięki "10 000" i lekturze ETK) i zamierzam łupać. Na bieżni w każdej rundzie zwiększałem nachylenie.
Ładnie wyszło. Okazuje się, że ten trening może być idealną rutyną przy moich planach biegowych.
Więcej po drugim śniadaniu napiszę.



------------------------------------
Сила это способность
http://www.sfd.pl/Kettlebells_Sztanga_Bieganie_Sila_dla_cierpliwych_By_MaGor_Vol3-t1078817.html
------------------------------------
Spis treści i indeksy:
https://dl.dropboxusercontent.com/u/69665444/sfd/pub/dziennik/spis_tresci.html
------------------------------------
http://www.sfd.pl/Pomoc_dla_małego_Igorka__serdecznie_zapraszamy_!-t1022615.html 

Potrzebujesz szybkiej i rzetelnej porady z zakresu treningu, dietetyki i suplementacji? Skorzystaj z porad naszych ekspertów!
Nowy temat Temat zamknięty
Poprzedni temat

Super Konkurs-Krata Na Lato 2013

Następny temat

Krata na Lato-według -astry1

electro
Polecane artykuły