WIELKA JESIENNA WYPRZEDAŻ! DRUGA SZTUKA 50% TANIEJ! SPRAWDŹ
SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne Forum

Dziennik budowania formy na 40 urodziny. Kettlebell, siłownia, bieganie, rower.

temat działu:

Po 35 roku życia

Ilość wyświetleń tematu: 337958

Nowy temat Temat zamknięty
...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 518 Napisanych postów 10132 Wiek 52 lat Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 68495
Ale dziwnie posrany dzionek się wydarzył.
Najpierw spanikowałem i wciąłem dwa drugie śniadania. Zorientowałem się, że pomiędzy posiłkiem a treningiem będę miał 5 godzin i pewnie pójdę ćwiczyć głodny. Poleciałem do Biedronki, kupiłem kiełki brokuła, pomidora, łososia w puszce (w sosie własnym) i garść orzechów laskowych. O 13:30 zjadłem, a 16:30 wmaszerowałem na siłownię. Dobrze jest. Wypiłem kawę i zacząłem się rozgrzewać. Nagle zładowały się do mnie moje rodzone dzieci z komunikatem, że mama gdzieś pojechała i mam im zapewnić program kulturalo-oświatowy do 21:00. Młody był na tyle perfidny, że przyniósł sobie akcesoria na basen. On od razu wiedział co będziemy robić. Dogadałem się, że córa pójdzie do koleżanki, a młody posiedzi godzinkę na siłowni.

Nie lubię gonić się z czasem, ale dzisiaj się pogodziłem z losem.
I dobrze.
Po rozgrzewce ćwiczenia:
Snatch 32,5 kg - drabiny: 2L_2P 3L_3P x 5 = 50 (25L+25P)
To jest mega techniczne ćwiczenie. Wystarczy coś spieprzyć, jeden mały element i nie wychodzi (zwłaszcza z dużym obciążeniem) Dzisiaj wystarczyło jakieś banalne pytanie syna i zgubiłem rytm spinania mięśni, oddychania i ruchów. W efekcie jakby ktoś podciął rękę z kettlem, dobrze, że w pół drogi w górę, a nie nad głową.
Robiłem wolno. Bardzo wolno z przerwami na odsapnięcie. 50 powtórzeń zajęło mi około 30 minut.
Po snatch-ach zacząłem robić Long Cycle Press z 25,5 kg.
Tu robiłem drabiny 2_3_5 x L i P przez dalsze 40 minut treningu.
Razem standardowa 100 na rękę. Ale się zmachałem. Czuję każde włókno w ramionach, każde ścięgno obręczy barkowej i... klatkę. Zwłaszcza jej górę.
Po treningu chlapnąłem białko na kefirze. 6 śliwek suszonych, banana i dwie łyżki płatków owsianych. A potem zamiast biegania basen. Przy kraulu zrozumiałem, że energiczne ruchy pływackie nie są kojącym balsamem dla moich ramion. Żabka również bolała. Ostatecznie zrobiłem 15 długości basenu i poczłapałem do sauny. Po powrocie kolacja regulaminowa, wzbogacona otrębami i pomidorem + kakao z mlekiem. Zaraz pakuję się do wyra. To był dobry trening.


------------------------------------
Сила это способность
http://www.sfd.pl/Kettlebells_Sztanga_Bieganie_Sila_dla_cierpliwych_By_MaGor_Vol3-t1078817.html
------------------------------------
Spis treści i indeksy:
https://dl.dropboxusercontent.com/u/69665444/sfd/pub/dziennik/spis_tresci.html
------------------------------------
http://www.sfd.pl/Pomoc_dla_małego_Igorka__serdecznie_zapraszamy_!-t1022615.html 

...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 963 Napisanych postów 8632 Wiek 44 lat Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 294460
Ładnie!
Ciężko!
Prosto!
(oczywiście nie znaczy łatwo!)

Jak tam dieta??
Zainspirowałeś mnie i jadam na śniadanie musli z kefirem i śliwkami (zamiennie z jajecznicą i warzywami).
Dziś nawet zważyłem i 5 śliwek to 35g i 100kcal!!

Kilka stron temu pisałeś co i jak. Bez zmian?
...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 518 Napisanych postów 10132 Wiek 52 lat Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 68495
Generalnie trzymam się kupy. Waga oscyluje ciągle wokół 110 kg. Jeżeli 1 czerwca (miesiąc po zerwaniu z nałogiem) będę mógł powiedzieć to samo, to będę bardzo zadowolony. Spodziewałem się frontalnego ataku tłuszczu na tle odstawienia nikotyny. Generalnie to pewnie się cieszyć powinienem bo obwody stoją w miejscu, albo lekko spadają a waga stała. Wczorajsze ekscesy kulinarne lekko ją podbiły ale w granicach normy (może woda przyszła jako konsekwencja potraw z solą?). Dzisiaj też się szalony dzień szykuje. Jak znajdę czas (znajdę, znajdę) to wieczorem pobiegam. 30 minut mocno - albo godzinę w umiarkowanym tempie. Na sobotę umówiłem się z sąsiadem na 20 km po lasach i muszę być w dobrej kondycji. Sąsiad to wymiatacz (biega maratony). Dylemat był niezły, bo kumpel namawiał mnie na ryby. Mam (miałem?) lekkiego zajoba na punkcie wędkowania. Jednak moja decyzja o wyborze biegania zamiast moczenia kija może być odczytana jako symptom przesunięcia ciężaru zajoba na ruch i aktywność fizyczną. Zresztą, co to za radocha na rybach bez papierosa? Z drugiej strony, mógłbym wziąć ze sobą kettla...

Dieta bierze po pysku. Niestety. Bez czitów (dużego kalibru), bez łamania założeń ogólnych, bez grzechów głównych - ale za to chaotycznie, bez pilnowania godzin, z solonymi produktami w razie potrzeby... Zaczęło się przez tę pracę u rodziców i musi tak być jeszcze tydzień. Potem zacznę w miarę spokojny okres w pracy i dopniemy wszystko do ostatniego guzika.

Przy bieganiu raczej będę miał problemy z machaniem rękami. Czuję wczorajsze wygibasy. Ramiona i kaptury z okolicami. Na chwilę obecną jestem święcie przekonany o tym, że jutro zrobię coś lżejszego z kulami. No chyba żebym powtórzył przedwczorajszy trening z 25 zamiast 16 w push & press. Gdybym miał czas to pozwoliłbym sobie na pentathlon test. Z większymi ciężarami. Generalnie spróbuję na kilku treningach zrobić pojedyncze boje testowe i zobaczę jakby to wyglądało.

Panteonie - odradzam muesli gotowe, ze sklepów. Takie mieszanki najlepiej robić samemu. Kupujesz płatki, orzechy, susz owocowy i mieszasz w pojemniku albo dajesz po garści. To coś ze sklepu czasem ma w sobie bardzo dużo białego cukru.
Ostatnio zmieniłem menu delikatnie. Węgle poszły w odstawkę na rzecz tłuszczu i białka.
Dzień zaczynam tradycyjnie, od płatków owsianych, ale teraz nie zaparzam ich ze śliwkami suszonymi i otrębami, ale wbijam dwa-trzy jajka do naczynia, dodaję płatków i otrąb, łyżeczkę oliwy i smażę na patelni do naleśników małe placki. Na to wrzucam kawałek sera białego, pomidora itp. Zaraz będę robił miskę to uwiecznię cały proces. Zauważyłem, że nieobecność śliwek przedłuża:
a) uczucie sytości po śniadaniu
b) niestety - czas spędzony w WC w oczekiwaniu na "statuetkę z brązu"
Strasznie żałuję i dzisiaj to zmienię, bo śliwka jest/powinna być niezmiernie cennym elementem diety. Działa zupełnie inaczej niż większość owoców. Pierwsze z brzegu trzy linki:
Link 1
Link 2
Link 3
We wszystkich artykułach jest to samo Dla mnie owocowa Trójca dietetyczna to: suszona śliwka, jabłko (koniecznie zjadane razem z ogryzkiem - pektyna, grejpfrut - dla redukcji. Dla optymalnego żywienia: banan, awokado, ananas (świeży) Na masę:? Nie znam się Powoli brykam w stronę kuchni. Wyspałem się jak niemowlę.

------------------------------------
Сила это способность
http://www.sfd.pl/Kettlebells_Sztanga_Bieganie_Sila_dla_cierpliwych_By_MaGor_Vol3-t1078817.html
------------------------------------
Spis treści i indeksy:
https://dl.dropboxusercontent.com/u/69665444/sfd/pub/dziennik/spis_tresci.html
------------------------------------
http://www.sfd.pl/Pomoc_dla_małego_Igorka__serdecznie_zapraszamy_!-t1022615.html 

...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 230 Napisanych postów 9129 Wiek 49 lat Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 130480
jak weźmiesz tego ketla na wędkowanie to ryby będą same wyskakiwać z wody ze strachu, a i będziesz miał czym je ogłuszyć, z tym dużym ketlem możesz nawet jechać na jakieś rekiny

KREW POT I ŁZY TYLKO NA TO NAS STAĆ

...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 11179 Napisanych postów 52135 Wiek 33 lat Na forum 26 lat Przeczytanych tematów 57816
a tak umiesz

...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 11179 Napisanych postów 52135 Wiek 33 lat Na forum 26 lat Przeczytanych tematów 57816
albo tak

...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 549 Napisanych postów 7987 Wiek 49 lat Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 99207
o zesz k***anckaz......

Aktualny dziennik: http://www.sfd.pl/_DT_Xzaar._Triathlon,_cel_Double_IronMan_2017_-t1018057-s340.html

Cele 2016:

1. Sieraków Triathlon dystans 1/4 IM - http://triathlonsierakow.pl - 28.05.2016 - 02:34:12
2. Challenge Venice dystans IM - http://www.challenge-family.com/challenge-venice/ - 05.06.2016 11:47:48
3. Challenge Poznań ME dystans IM - http://challenge-poznan.pl - 24.07.2016 11:35:22
4. Ironman 70.3 Gdynia - http://ironmangdynia.pl/pl/ - 07.08.2016

...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 518 Napisanych postów 10132 Wiek 52 lat Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 68495
Baba jak nie potrafi czegoś podnieść to stanie na głowie albo podepcze A tak serio to silne kobity. Zastanawiam się czy ta druga zrobiła pełny pistolet na tym kettlu, czy tylko umiała zamrzeć-zastygnąć w tej pozycji. Rozważania akademickie dla mnie. Naukę pistoletu planuję najwcześniej za pół roku

Kuźwa, jak to jest dzień nietreningowy, to ja jestem primadonna. Miałem biegać po robocie, ale pomyślałem, że szkoda telepać stawami. Pojeżdżę rowerem. Jak już jeździć to jeździć. Dwie godzinki - tak planowałem. No i podkorciło mnie odpalić pulsometr. Wymyśliłem sobie taką zabawę, że będę jechał i obserwował średnie i aktualne tętno. Będę zasuwał cały czas powyżej średniego tętna - a jak się zmęczę to równo z nim. No i pojechałem. Darłem ile wlezie. Jak tętno leciało to stawałem na pedały. Średnie tętno 125 bpm przez 1h:50m. Ostatnie 10 minut wychładzanie. Efekt? 47 km ze średnią prędkością 23,7 km/h
Trochę nie chce mi się wierzyć w te cyferki. Prawie półtora tysiąca kalorii? Dzielę to przez dwa. Za to kolacja była solidna po takiej jeździe. W twarogu wylądowały borówki amerykańskie z Biedronki (całe 125 g. + otręby owsiane) + jabłko zjedzone od razu po wyjściu ze sklepu po jeździe. Dobrze się czuję w sumie, tylko trochę czuję tyłek. Jutro macham kulami. I też jest pięknie.



------------------------------------
Сила это способность
http://www.sfd.pl/Kettlebells_Sztanga_Bieganie_Sila_dla_cierpliwych_By_MaGor_Vol3-t1078817.html
------------------------------------
Spis treści i indeksy:
https://dl.dropboxusercontent.com/u/69665444/sfd/pub/dziennik/spis_tresci.html
------------------------------------
http://www.sfd.pl/Pomoc_dla_małego_Igorka__serdecznie_zapraszamy_!-t1022615.html 

...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 963 Napisanych postów 8632 Wiek 44 lat Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 294460
Dzięki za linki!

Nie wnikałem specjalnie nigdy, ale z tego co pamiętam, to niby śliwki kalifornijskie nie daję efektu przeczyszczającego. A może to chodziło o kandyzowane...

Jem takie:


W jednym z Twoich linków było o 3 śliwkach dziennie, a ja dowalam 5 do musli, a dzisiaj to jeszcze wieczorem zjadłem z 10..
Nie wiem czy to dobrze, czy źle..

Jabłka - z ogryzkiem?? Jakoś nie jestem przekonany, ale spróbuję.
Aktualnie jem niemal codziennie jedno :)

Grejfrut - baaardzo sporadycznie jadam, ale gdzieś mi się obiło o uszy - pół grejfruta na czczo (czy tam grapefruit!)

Patrząc przez pryzmat mainstreamu - jabłka i śliwki to spora dawka cukru i część by się głęboko zastanawiała..

Jabłko na przegryzkę i 5 suszonych śliwek do śniadania, to chyba nie tak źle (200kcal i 50g węglowodanów!!).
Węgle chciałbym trzymać poniżej 100g - przynajmniej te nie z warzyw..
No, ale to Twój wątek! :)

(musli kupuję nieby pełnoziarniste w lidlu (1kg/8zł) i mieszam sobie z płatkami górskimi (kaufland i chyba 500g/2zł - jakoś tak). Także 1,5kg musli za 10zł.
Nie muszę już myśleć nad dodatkami..)


Rower bardzo ładnie! 2h jazdy i maksymalne tętno 140?? Serce masz jak dzwon!
Czekam na wypiskę z kulek :)
...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 518 Napisanych postów 10132 Wiek 52 lat Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 68495
Ja kupuję śliwki w Biedronce. Najlepsze i najtańsze są Bakalino czy jakoś tak. Fioletowe opakowanie. Ważne, że w składzie nie ma bonusów takich jak olej roślinny, cukier itp. (a trafiają się takie śliweczki trafiają)
Standardowo jadłem 5 śliwek na 5 łyżek stołowych płatków. Teraz jem nieco więcej i tego i tego. Do 50 g śliwek i do 100 g płatków wymieszanych z otrębami. No i kefirek. Z tartym jabłkiem i cynamonem - rozpusta. To znaczy jutro tak zjem bo jajka mi wyszły i nie mogę smażyć podpłomyków.
Obiecałem rano relację z miski.
W rolach głównych:
jajka kurze - 2 szt.
twaróg chudy - 100 g.
płatki owsiane - 50 g
otręby żytnie - 50 g (jako wypełniacz i dostawca błonnika)
śliwki suszone - 35 g (niekoniecznie)
oliwa - 7 g
pomidor - 100 g
kefir - 250 g

Płatki mieszamy z jajkami i dodajemy (albo nie) łyżeczkę oliwy
https://dl.dropboxusercontent.com/u/69665444/sfd/placki/b.jpg
Po "przegryzieniu" smażymy na obie strony
https://dl.dropboxusercontent.com/u/69665444/sfd/placki/c.jpg
Tymczasem na desce kroimy ser i pomidora
https://dl.dropboxusercontent.com/u/69665444/sfd/placki/d.jpg
Po usmażeniu placków łączymy ze sobą elementy układanki. Całość można posypać szczypiorem (ja użyłem suszonej pietruszki)
https://dl.dropboxusercontent.com/u/69665444/sfd/placki/e.jpg
Po takim śniadaniu głód niestraszny do południa.
Makro: 843kcal, 59g białko, 28g tłuszcze, 90g węglowodany

Zmykam spać. Od kolacji dwie godziny właśnie minęło

------------------------------------
Сила это способность
http://www.sfd.pl/Kettlebells_Sztanga_Bieganie_Sila_dla_cierpliwych_By_MaGor_Vol3-t1078817.html
------------------------------------
Spis treści i indeksy:
https://dl.dropboxusercontent.com/u/69665444/sfd/pub/dziennik/spis_tresci.html
------------------------------------
http://www.sfd.pl/Pomoc_dla_małego_Igorka__serdecznie_zapraszamy_!-t1022615.html 

Potrzebujesz szybkiej i rzetelnej porady z zakresu treningu, dietetyki i suplementacji? Skorzystaj z porad naszych ekspertów!
Nowy temat Temat zamknięty
Poprzedni temat

Super Konkurs-Krata Na Lato 2013

Następny temat

Krata na Lato-według -astry1

electro
Polecane artykuły