Panowie, a jak robić frytki żeby takie tłuste nie były? Na blachę, oblać oliwą i do piekarnika? nie przychodzi mi do głowy jakiś inny, lepszy sposób.
Możesz w taki sposób jak napisałeś, ale możesz też wsypać najpierw pokrojone ziemniaki do miski, przyprawić (jeśli chcesz) i dodać tak z dwie łyżki oleju, w zależności od ilości i trochę mieszasz.
Inny sposób zabiera więcej czasu. Wrzucasz pokrojone ziemniaki do gotującej się wody (muszą się zblanszować) , do której wcześniej dodałeś trochę cukru, a następnie wyjmujesz po paru minutach i delikatnie osuszasz. Dalej, wkładasz do rozgrzanego oleju i smażysz aż do momentu gdy zaczną wypływać (nie czekasz aż się zaczną rumienić), wyjmujesz, czekasz chwilę, a na koniec wrzucasz do w pełni gorącego oleju, aż do momentu gdy będą miały taki kolor jak chcesz.
W ten drugi sposób wychodzą chrupiące i mniej tłuste, ponieważ pierwsze zagotowanie i smażenie powodują zamknięcie porów ziemniaka.
Możesz w taki sposób jak napisałeś, ale możesz też wsypać najpierw pokrojone ziemniaki do miski, przyprawić (jeśli chcesz) i dodać tak z dwie łyżki oleju, w zależności od ilości i trochę mieszasz.
Inny sposób zabiera więcej czasu. Wrzucasz pokrojone ziemniaki do gotującej się wody (muszą się zblanszować) , do której wcześniej dodałeś trochę cukru, a następnie wyjmujesz po paru minutach i delikatnie osuszasz. Dalej, wkładasz do rozgrzanego oleju i smażysz aż do momentu gdy zaczną wypływać (nie czekasz aż się zaczną rumienić), wyjmujesz, czekasz chwilę, a na koniec wrzucasz do w pełni gorącego oleju, aż do momentu gdy będą miały taki kolor jak chcesz.
W ten drugi sposób wychodzą chrupiące i mniej tłuste, ponieważ pierwsze zagotowanie i smażenie powodują zamknięcie porów ziemniaka.
