witam "mam problem na osiedlu"
mieszkam na wsi jest tu jeden gosc. kiedys w wieku 6 lat razem sie bawilismy itp jednak pozniej mnie udezyl w twaz poplaklem sie i uceklem. pozniej jakos bylo normalnie, lecz 3 lata temu zaczelem miec z nim problemy, ferie ganialismy sie cala grupa po lesie (szczegol) i cos wyniklo i gosc zaczal sie do mnie zucac trzymalismy sie w klinczu i on strzelil mi z banki, znowu plaklem;/ zalalem sie krwia moj brat przylecal zaje.al mu buta ze przeecial z 3m i odbil sie od drzewa, pozniej stlimy na ulicy i wszyscy mowili ze go rozwale itp ale nie moglem sie przezwyciezyc i mu nawlic. od tamtego czasu bylo coraz gorzej, koles caly czas szuka zaczepki, ostatnio wyzwal powaznie moja dziewczyne ktora bardzo kocham, tak bardzo sie wkurzylem ale jak zawsze nie moglem go udezyc;/ wracajac sam do domu plakalem jak zawsze mimo ze mnie nie udezyl, myslalem o tym ze obrazil osobe dla mnie najwazniejsza mialem chec go zabic. wszyscy mowili mi ze go rozwale jak bym chcial, jestem ciezszy jakos o 20kg on troche wyzszy, szybszy i dosiadczony, na wsi uwazany jest za *****a itp patologia. problem jest taki ze wiem iz bym go pokonal jednak jak go widze to wzbiera we mnie nienawisc i strach. on mnie zaczepia a ja jakos unikam walki jak zawsze;/ teraz jak o nim mysle mysle jako najgorszym wrogu naprawde wolal bym zeby zginal, przez niego mam ta dziwna psychike. chcial bym sie przelamac i go zlac tak zeby mnie popamietal, zebym zemsil sie za angele i juz moglbym normalnie sie bic z kazdym kto na to zasluzy.
kiedys tez byla taka akcja ze szedem z najlepszym przyjacielem do domu i przyczepilo sie do niego 2 goci ze szkoly, kumpel dostal buta i od drugiego 2 strzaly a ja tylko sie odsunalem;( pogadalem z nimi i uniknlem konfrontacji, kumpel chcial sie bic a ja sie balem. wyzuty symienia nadal mnie mecza. chodzilem na mma kepalem silniejszych ale i tak nie moglem go udezyc;/ teraz przestalem ciczyc itp oslablem itp za miesiac mam zmiar zapisac sie na cos w koszalinie mma lub krav maga chodzi mi tylko o nauczenie sie walki i wykozystywaniu tego w sytuacji zagrozenia
dzieki za wszystkie rady, co polecacie?? nprawde juz nie wiem
boje sie bic;/