Lena to taka metafora była

z ta pepsi
poprostu sobie piłem

tak dla odmiany
wiadomo ze czyste ładowanie to czyste i tak powinno byc, ale przeciez zawodowacami nie jestesmy...
koles temu pewno samopuczucie było kiepse w niedziele ze ładowanie nie było czyste
choc w sumie nie wiadomo bo ja po pierwszym ładowaniu tez sie rewelacyjnie nie czułem...
problemy z wypróznieniem, zalany sie czułem i wogóle
po drugim razie juz było lepiej
zaobaczymy jka bedzie za tydzien, postaram sie zrobic w miare czyste ładowanie ale jak wyjdzie to nie wiem, takie jka ostatnio bylo i bedzie git
w tym tygodniu niby nie było ładowania ale przez te 3 dni troche wegli wpadło wiec pewno trzeba to potraktowac jako ładowanie
bo niby było troche tego pieczywa i 50g kaszy gryczanej

i jakies ciastko, przyznaje sie bez bicia ale na te dni czekam zawsze od 1 wrzesnia, a ze w tym roku redukuje dopiero teraz wiec mówi sie trudno%-0
Ann ja tam nie mam problemu z jedzeniem na ładowaniu zjadłbym nawet duzo wiecej niz trzeba
tylko z płataki /ryz/makaron/kasza to tez sie nie da bez liku bo w koncu zbrzydnie
Zmieniony przez - MARIAN 17 w dniu 2010-06-28 15:06:05