Hej Przeglądam inne dzienniki od dłuższego czasu, wreszcie spróbuję jeden sama poprowadzić…
Płeć : kobieta Wiek : 24 Waga : 50 Wzrost : 165 Szacunkowy poziom tkanki tłuszczowej : troszeczkę trzeba tłuszczu spalić… Aktywność w ciągu dnia : dużo chodzę, biegam, czasem basen, w sezonie rower. Handelki też nie są mi obce, ale takie od 2 do 5 kg ;) Odżywianie : laktoowowegetarianizm (ryba i drób dopuszczane) Cel : szczuplejsza sylwetka, pozbyć się tłuszczu z brzucha, wymodelować uda. Pokonać tendencję do drugiego podbródka… Preferowane formy aktywności fizycznej : bieganie, ćwiczenia w domu. Ew. basen, siłka. Suplementy : magnez, tran, rutinoscorbin, czasem whey kokosowy. Nie wiem, czy powinnam łykać wit. B12 i omegę3? CEL: redukcja tłuszczu (szczególnie z brzucha) i ogólna poprawa sylwetki TRENINGI: biegam, jak się da codziennie po 30-40 minut, ale w zimę z tym gorzej. 1-2x w tyg. Interwały, wdrażam się, więc krótkie, po 10 minut. Ćwiczę w domu 3-4x w tyg.: ćwiczenia rozciągające, przysiady, te hantelki 2-5 kg.
DIETA: po obliczeniach powinnam jakieś 1600-1700 kalorii zjadać. Wzorując się na dzienniku jednej z forumowiczek, przyjęłam BTW 40/20/40. Jadam 5 posiłków, czasami 6, np. dziś:
1 płatki owsiane mleko
2 pół puszki tuńczyka 1 jajko pomidor, ogórek, cebula, oliwa z oliwek grejpfrut
Dziś było może skromniej, bo po świętach ;) Mam jeszcze parę pytań-uwag. PYTANIA, UWAGI DO DIETY: 1.Czy mam wprowadzić wit. B12 i tabletki z omega3? 2.Z węgli zjadam warzywa, mało owoców, choć je uwielbiam, zwykle brokuły, kalafiory, bakłażan, cukinia, szczypior, cebula, fasolkę, pomidory, czasem szpinak, soczewicę, często sałatki (pomidor, ogórek, papryka marynowana, oliwki, awokado, oliwa z oliwek + vinegrette). Do tego ryż pełnoziarnisty, brązowy, kaszę gryczaną, kuskus i jęczmienną, jaglana chyba zbyt kaloryczna? Płatki owsiane, czasem zamieniam na orkiszowe albo Fitellę, ale to dla smaku raz na jakiś czas. Poza tym otręby owsiane (czy inne też są oki?) Rzadko chleb (pumpernikiel, razowy Oskroby, na białe skuszę się, ale naprawdę rzadko i mało). 3.Czy na kolację da się czymś twaróg chudy/półtłusty zastąpić? Bo codziennie to się nudzi… 4.Białko. Zjadam głównie ryby, przoduje łosoś, ze dwa razy w tyg. drób, inne mięso odpada. Do tego jajka kurze, twaróg, mleko, kefir, maślanka, jogurt naturalny (1 dziennie z tych 3 ostatnich). 5.Tłuszcze: oliwa (zwykle z oliwek), ryby, orzechy (codziennie garstka z jogurtem/kefirem), tran. Smażę niezwykle rzadko na maśle klarowanym (jajecznica, omlet, bakłażan) lub oleju Kujawskim rzepakowym (czasami rybę, jak nie mam czasu). 6.Picie: woda mineralna Żywiec lub Nałęczowianka, herbata (zielona, czasami zwykła lub czerwona), 2-3x w tyg. kawa latte, sporadycznie wyciskany sok z cytrusów lub marchew + jabłko. 7.I jeszcze jedno, wydaje mi się, że mam wolny metabolizm. Może przez dietę?, w końcu jest dość monotonna, mimo że mi smakuje… Czytałam gdzieś, że węgle + białko = tkanka tłuszczowa, choć mnie się wydawało, że węgle + tłuszcz (np. frytki), jaki jest wasz stosunek do tych zasad niełączenia? Czy my, trenujący, nie zwracamy na to uwagi? 
3. Tłusta ryba - tuńczyk (max. 2xtydz), makrela wędzona, łosoś. Orzechy plus białko. 7. Jeżeli jesz to co opisujesz to dieta wydaje się w porządku. Niekoniecznie węgle plus białko = tkanka. Na pewno okołotreningowo muszą być węglowodany (ryż, kasza).
Kanwa, zdjęcie jutro. Tak, jadam to, co opisałam :) W święta skusiłam się na kawałek drożdżowego, a dziś na marcepanka z bombonierki, ale to są "wypadki przy pracy", w sumie trzymym się diety. Ciężko się rozstać z chlebem :) Jak się uzyska wagę i sylwetkę, to jakoś inaczej się jada? :) King, dzięki, jedynie te rodzynki i morele to raczej nie na lekkim, bo lekkim, ale odchudzaniu :) Ahaaaa. Bo ja węgle i tłuszcze czasem łączę, np. sałatka z warzyw + awokado lub tuńczyk, albo jajecznica, albo ryż polany łyżeczką oliwy. To źle? Czemu aero nie codziennie? Jak się da, to biegam 5-7x w tyg., ale i ta tabata, masz rację :)
Jeśli na kolację zjem twaróg, to czy mogę na śniadanie płatki z mlekiem? A np. na drugie jog. naturalny?, czy to za dużo nabiału na jeden dzień? Czy może ktoś polecić trening/ćwiczenia na brzuch? (poza A6W, a ABS odpada, nie mam drążka). Jak widać, trochę jest do spalenia, wiele do rzeźbienia.
hej. bede zagladal bo interesuje mnie co wyjdzie z tych 50kg jesli na kolacje zjesz twarog to na sniadanie mozna oczywiscie owsianke, ale zauwaz, ze ani owsianka, ani jogurt nie sa pelnowartosciowymi posilkami. jedzac owsianke nie dostarczasz ani bialka ani tluszczu. King Odin pokazal ci przykladowy dzienny jadlospis i na tym sie wzoruj poszerzajac w miare mozliwosci wiedze w dziale odzywianie i nie tylko;) cwiczen na brzuch nie doradze mimo, ze mam najwiekszy na forum troche do spalenia i rzezbienia? no tak, ale ja sie na ten temat akurat nie wypowiadam bo jak dla mnie to chudzina jestes-zima jest, mase rob zartuje, pozdro!
Owszem, ale spoko, anorektyczką nie będę :) Nieco by się przydało zrzucić i wolę teraz niż jak mi jeszcze przybędzie. Masy nie chcę, sorry ;p Co do białka, z jogurtu chyba lepsze niż wcale?, nie jestem w stanie jeść kurczaka tak często...
witam ponownie! zartowalem z ta masa jesli chodzi o jogurty to wg mnie sa one zrodlem wszystkiego i niczego. zawieraja i bialko, i welowodany i tluszcz, ale tak naprawde sa to sladowe ilosci. liczac zapotrzebowanie np dziennikiem vitalmax niektorzy jedza powiedzmy 2 opakowania po 400g i wowczas po podliczeniu wychodzi im juz niby kilkadziesiac gramow bialka, ale lepiej jednak za zrodla bialka przyjmowac miesa, jajka, twarog i ewentulanie odzywki, a jogurty jak i kefiry traktowac raczej jako dodatki do posilkow-np owsiane z kefirem i orzechami wloskimi mozna zjesc, ale nalezy jeszcze dorzucic skads bialka bo jest za malo pozdro