O kurczę po raz pierwszy dam normalnie tutaj soga 

"JAKOŚĆ ODŻYWIANIA MUSI DORÓWNYWAĆ JAKOŚCI TRENINGU"
JOHN PARILLO
Ilość wyświetleń tematu: 626534

"JAKOŚĆ ODŻYWIANIA MUSI DORÓWNYWAĆ JAKOŚCI TRENINGU"
JOHN PARILLO
) hahahahahhahahahahha, masakra nie moge hahaha, padłem!!! masz łeb koleś, ale nie zdziwiłbym sie jakby to Tobie taki kawał zrobili;]
mina ludzi bezcenna
Sprawdź to działa, do dzieła!
Ławka była ustawiona w rogu sali, okna były z tyłu za ławką i po jej lewej stronie. Złapałem sztangę i tak jakoś bujnęło w lewą stronę i... uderzyłem sztangą o ławkę
. Teraz wydaje mi się to śmieszne, ale wtedy byłem nieźle wystraszony.
Co kilka dni przychodził do mnie z jakimiś rewelacjami zasłyszanymi od tych kolegów, które zamierzał natychmiast wprowadzać w życie. Nie wiem czy ci jego koledzy specjalnie go wkręcali, czy sami byli tak głupi, ale pomysły były naprawdę grube. Kiedyś kuzyn przyszedł i mówi: od przyszłego tygodnia będę pił olej przed treningiem bo mój kolega tak robił i w miesiąc przytył 6 kilo
Innym razem kolega podobno zjadł 30 kapsułek monohydratu Olimpa(w tydzień) i podobno go "wyje*ało
). Ale przechodzę do sedna. We wtorek przyszedłem, byłem pierwszy i proszę woźnego o klucz od maty, na co on wyciąga tylko klucz od szatni i mi daje. Pytam go o drugi klucz(od salki z matami) a on mi na to że nie ma, bo w czwartek ktoś z naszej grupy go nie oddał. Zaraz ruszone telefony, w końcu udało się zlokalizować osobnika, który ma klucz w domu, ale osobnik ów(kolega trenera) nie wybierał się na trening ze względu na to, że trener był kontuzjowany i prosił kolegi,żeby nam przekazał, że treningu danego dnia nie będzie. On oczywiście zapomniał i cała grupa musiała z pod salki wrócić do domu. A kolega i tak musiał lecieć na salę, bo okazało się że nie ma zapasowego klucza i trzeba go szybko zwrócić bo następnego dnia ma być tam aerobik. Koleś po prostu zawinął klucz i chciał go oddać dopiero jak przyjdzie na następny trening(czyli po tygodniu)
), załadowałem sobie po kilku seriach 87kg, podchodzę do ciężaru, biorę na barki, daję z dwa kroki w przód (chybotałem się jak łódka na sztormie
) przysiadłem... i tak zostałem
mówię do kumpla, po uprzednim prawie-upadku
)





w moim przypadku jak trenuję siady mniej niż 2x w tygodniu to mnie kolana swędzą - VooDa

Krok po kroku, krok i tak do celu...


If you think it's too hard. Bitch - get the f*** out
http://www.sfd.pl/Am,_wrong_cause,_wanna_get_it_on_till,_die__zaczynamy_2_podejscie-t999913.html
Nasz sklep
Mega promocja
Podobne tematy
Artykuły