QUEBLA nie ma,to wpadłem poszukać w temacie jakiś postów do kasowania
,a tu taaaki porządek.Coraz sensowniejsze wypowiedzi,a wcześniej raczej różnie było
.
Moim zdaniem jak ktoś ludzi dostawać wpier... i być nękanym i mówić,że nie będzie konfiturą,to gratuluję szanowania swojej osoby.Jestem za pokojową opcją rozwiązywania kłopotów w szkole/osiedlu.Po to są instytucje pedagoga/wychowawcy w szkole,a Policji poza szkołą,żeby pomagały przed d****ami gadanie,ze się nie będzie podpierd... innych jest dla mnie śmieszne.Bo teraz się nie dba o samego siebie,tylko młodzież się martwi,co kumple z klasy,osiedla będą o nim mówić jak pójdzie pogadać o swoich kłopotach do wychowawcy/pedagoga lub Policji.Po prostu jest moda na styl gangsta i z zasady,bez żadnej sensownej argumentacji nie lubi się Policji/nauczycieli.
Co do solówek kiedyś.Pamiętam swoje i innych solówki za szkołą.Kibiców zawsze było wielu.Ale nikt nie śmiał się wtrącić do walki.Kumple bijacych się tego pilnowali,a teraz jak czytam i słyszę co się dzieje....Masakra
Sorki za mały spam
.Pozdro.
,a tu taaaki porządek.Coraz sensowniejsze wypowiedzi,a wcześniej raczej różnie było
.
Moim zdaniem jak ktoś ludzi dostawać wpier... i być nękanym i mówić,że nie będzie konfiturą,to gratuluję szanowania swojej osoby.Jestem za pokojową opcją rozwiązywania kłopotów w szkole/osiedlu.Po to są instytucje pedagoga/wychowawcy w szkole,a Policji poza szkołą,żeby pomagały przed d****ami gadanie,ze się nie będzie podpierd... innych jest dla mnie śmieszne.Bo teraz się nie dba o samego siebie,tylko młodzież się martwi,co kumple z klasy,osiedla będą o nim mówić jak pójdzie pogadać o swoich kłopotach do wychowawcy/pedagoga lub Policji.Po prostu jest moda na styl gangsta i z zasady,bez żadnej sensownej argumentacji nie lubi się Policji/nauczycieli.
Co do solówek kiedyś.Pamiętam swoje i innych solówki za szkołą.Kibiców zawsze było wielu.Ale nikt nie śmiał się wtrącić do walki.Kumple bijacych się tego pilnowali,a teraz jak czytam i słyszę co się dzieje....Masakra
Sorki za mały spam
.Pozdro.Raczej ustapić niż zranić,raczej zranić niz okaleczyć,raczej okaleczyć niż zabić,prędzej zabić samemu,niż dać się zabić.
Myślę sobie, żeby naprawdę dać mu nauczkę i to bolesną. Z pół roku temu czytałem o sztukach walki Baguazhang i