Witam
Dziś buzia jest naprawdę ładna - byłabym skłonna wyjść gdzieś bez make-up'u, a to o czymś świadczy ;) To coś, z czym się ostatnio męczyłam na policzku ku mojemu ogromnemu zaskoczeniu po prostu znikło i został maleńki strupek, skóra jest wysuszona (schodzi mi z czubka nosa:P), ale wszystko poschodziło (chodzi mi o grudki podskórne), są ślady na policzkach, zostało trochę tych białych punktów, ale czoło luksus po prostu ;) jak na 84 dzień, sprawa wygląda tak: z dekoltem i plecami nic specjalnie sie nie zmieniło, znaczy gładkie, ramiona, które zawsze (zwłaszcza zimą) sprawiały mi kłopoty są wysuszone, ale nie ma nowych nabytków i wszystko pięknie schodzi. Denerwują mnie ręce, bo ile można smarować?! Z ustami coraz lepiej - albo inaczej: kremuję co kilka minut, więc nie są tak strasznie suche ;) krwawienie z nosa całkowicie ustało jakieś dwa tygodnie temu (codziennie używałam tego nawilżacza, miałam taki dzień, że krew leciała i leciała, a potem - już bez nawilżania- juz się to nie powtórzyło). Oczy bolą, zwłaszcza jak jest ostre słońce, zdecydowanie gorzej widzę po ciemku (czyt. prawie nic). Za to mam rewelacyjne włosy - nawet jak nie myję ich przez kilka dni (a przedtem robiłam to codziennie, góra co dwa dni) są lśniące i puszyste, no i najważniejsze - bez łupieżu! Mam nadzieję, że będzie tak dalej, trzeba cierpliwości (w moim przypadku zostało troszkę więcej niż pół roku, bo biorę małą dawkę). Życzę powodzenia!
Dziś buzia jest naprawdę ładna - byłabym skłonna wyjść gdzieś bez make-up'u, a to o czymś świadczy ;) To coś, z czym się ostatnio męczyłam na policzku ku mojemu ogromnemu zaskoczeniu po prostu znikło i został maleńki strupek, skóra jest wysuszona (schodzi mi z czubka nosa:P), ale wszystko poschodziło (chodzi mi o grudki podskórne), są ślady na policzkach, zostało trochę tych białych punktów, ale czoło luksus po prostu ;) jak na 84 dzień, sprawa wygląda tak: z dekoltem i plecami nic specjalnie sie nie zmieniło, znaczy gładkie, ramiona, które zawsze (zwłaszcza zimą) sprawiały mi kłopoty są wysuszone, ale nie ma nowych nabytków i wszystko pięknie schodzi. Denerwują mnie ręce, bo ile można smarować?! Z ustami coraz lepiej - albo inaczej: kremuję co kilka minut, więc nie są tak strasznie suche ;) krwawienie z nosa całkowicie ustało jakieś dwa tygodnie temu (codziennie używałam tego nawilżacza, miałam taki dzień, że krew leciała i leciała, a potem - już bez nawilżania- juz się to nie powtórzyło). Oczy bolą, zwłaszcza jak jest ostre słońce, zdecydowanie gorzej widzę po ciemku (czyt. prawie nic). Za to mam rewelacyjne włosy - nawet jak nie myję ich przez kilka dni (a przedtem robiłam to codziennie, góra co dwa dni) są lśniące i puszyste, no i najważniejsze - bez łupieżu! Mam nadzieję, że będzie tak dalej, trzeba cierpliwości (w moim przypadku zostało troszkę więcej niż pół roku, bo biorę małą dawkę). Życzę powodzenia!
And when I'm with You...
kreatyne sie bierze jak sie cwiczy na silce hehe
, Ja się pytam, czemu? Ona na to, że wyglądam na 15 lat. Nieźle się zdziwiła jak wyjąłem dowód a tam prawie 20. Heh kolejny dowód, że kuracja się udała.
