Wypiska z dziś
TRENING
rozgrzewka: roller, bieżnia, rozciąganie, zabawa z ciezarami (przysiady ze szt nad głową rampa do 60kg)
1. Siady ze szt z na karku: 80kg x 6, 105kg x 5, 125kg x 4, 145kg x 3, 150kg x 4, 130kg x 6, 115kg x 8 (1 - 1,5 min)
2. Wykroki chodzone: 28kg x 5, 32kg x 4, 36kg x 6, 30kg x 8, 24kg x 10 (przerwy max 1,5 min)
3. Fronty: 3 serie po 10 powt (przerwy max 60 sek)
4. Prostowania na czwórki: 4 serie po 10 powt (przerwy max 45 sek)
rozciąganie
Po wczorajszych ciągach myslałem, że siady pójdą słabo, ale była moc. Do cieżarów z końcówki zeszłego roku brakuje mi jeszcze 10kg, ale czuć power w nogach, schodzę też niżej i wolniej co przekłada się na ciezar jakim operuję. Poza tym trening mnie zniszczył (byłem na czczo), zdecydowanie najgorsze były serie RPT przy wykrokach. Miałem moment po przedostatniej serii, (którą ukończyłem ostatkiem sił), by ostatnią odpuścić i dodac jedną serię frontów.
Po całym treningu zrobiłem sobie jeszcze wolne zejscie do głębokiego siadu ze sztangą ważącą 70kg i po kilkusekundowym przetrzymaniu na dole nie byłem w stnie WOGÓLE wstać. Dobrze że było jak odłożyć ukradkiem ciezar by bym się wstydu najadł tylko

))
DIETA
1. 50g wheya, 55g carbo, 110g banana
2. 150g wątróbki, 150g wołowiny (co została od wczoraj), 400g ziemniaków, 350g owoców, 200g warzyw, 100g lodów, 10g migdałów, 5g oliwyt
3. 20g masła, 20g mąki migdałowej, 20g
białka jaja, 20g mąki ziemniaczanej, 10g czekolady gorzkiej, (ciasto), 60g dżemu, trochę ciastek owsianych domowego wypieku (policzone "na oko")
4. 200g drobiu, 400g ziemniaków, 10g oliwy, 200g warzyw, 200g owoców, 100g lodów, 10g bitej śmietany
5. 50g owsianych, 20g wheya, 110g banana,
Ze względu na problemy organizacyjne okno wydłużyło mi się do 11h... No cóż, bywa. Stwierdziłem że lepiej wydłużyć niż.. nie zjeść i nie dobić do pułapu kcal zaplanowanegio na dziś (3800 miało być).
SUPLEMENTY
300mg kofeiny, 7g AAKG, 15g kreatyny, 4000 IU wit D, 320mg EPA + DHA, żeńszeń, 15g BCAA
DODATKI:
2 x zielona herbata, 2g imbiru, 1g kurkumy,
