Szacuny
195
Napisanych postów
9906
Wiek
34 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
174402
No tak, tyle że ja przy wzroście 155 cm i wadze 52,7 kg jem 3000 kcal - nie jeden je mniej a jest większy Ok, dorzucam w takim razie 300 kcal - zobaczymy jak będzie za tydzień. Dzięki. Co do tłuszczu - jakoś wybitnie póki co się nie odkłada (odpukać). Z tym ważeniem to jednak wolę zostać jak dotychczas - raz w tygodniu
Szacuny
6
Napisanych postów
535
Wiek
30 lat
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
10418
mam pytanko czy przy twojej wadze nie masz problemu z wrzuceniem w siebie tych 3 k kcal, bo co jak co ja waże ponad 20 kg więcej, może jestem endo, ale ja jestem tak napchany że nie mogę nic zjeść.
Szacuny
195
Napisanych postów
9906
Wiek
34 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
174402
Bywa tak, że jeszcze bym coś zjadł
Zależy od dnia - czasami po siłowni, czy innym wysiłku wchodzi bez problemu, kiedy indziej trudniej. Ale staram się w śniadaniu dać znaczną część kcal ~ 1/3 całego zapotrzebowania. W końcu to paliwo na początek dnia. Potem nie mam już takiej spiny. Staram się też rozbijać całość na 5-6 posiłków mniejszych (7 już nie upycham, bo dnia by nie starczyło). Tak zdecudowanie łatwiej mi wchhodzi niż na 4 posiłkach, albo jeszcze mniej.
Szacuny
6
Napisanych postów
535
Wiek
30 lat
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
10418
ja jak mam zjeść 100 g ryżu to musze posiedzieć trochę, ale to nawet nie jest kwestia żołądka, bo ja jak nie byłem na diecie to jadłem dużo tylko rzeczy które mi smakowały i były bardziej kaloryczne, a taki ryż nie ma zbytnio smaku i do tego dosyć suchy.
Szacuny
195
Napisanych postów
9906
Wiek
34 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
174402
No to musisz kombinować - dodaj oliwy i posyp przyprawą (mi zasmakowała ostatnio Taco i Burito), wtedy ładnie smak przechodzi. Dodaj do ryżu jakieś warzywa - fasola, kukurydza, groszek, papryka - masz ryż po meksykańsku (oczywiście te "warzywa" wliczasz do bilansu). Jak nie podchodzi ryż to przerzuć się na kaszę gryczaną i jęczmienną. Popróbuj makarony. Ziemniaki też są dobrym rozwiązaniem. Jest tysiąc różnych sposobów - trzeba tylko zmieniać, bo nawet najlepsze danie się przeje
Szacuny
2
Napisanych postów
2255
Wiek
34 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
47591
Powiem ci mistrzu, że już jakieś zarysy mięśniowe zaczynają ci się pojawiać i technika się poprawiła, ale tymi 3k kcal to mnie zaskoczyłeś. Jak ważyłem 62 kilo to ledwo co 2500 dałem rade zjeść, ja bym na twoim miejscu nie dorzucał tych 300 kcal, ale np. 100-150. No chyba, że waga nie idzie zupełnie, a to już inna sprawa :)
Szacuny
195
Napisanych postów
9906
Wiek
34 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
174402
Hehe, do czego to doszło - zamierzam jeść 2 x więcej kcal niż z początku dziennika (1700 kcal). Ale mi tu zrobiliście pranie mózgu
Sztywny - u mnie jest dodatkowo problem, że mam strasznie niski poziom hormonów - testosteron miesiąc temu wynosił 3 - przy normie 700-1000... We wrześniu zaczynam znowu terapię hormonalną - prawdopodobnie testosteron (chyba, że LH i FSH dostanę) - wtedy może zacznie iść coś lepiej. Kiedyś kamikaz mi napisał, że większość zależy od miski, ale hormony na odpowiednim poziomie też złe nie są Dobra, bo zbaczam z tematu.
Kcal dorzucę, w niedzielę sprawdzimy jak wygląda sprawa