Panowie tu sobie urządzają pogaduchy, a ja zapyerdalam !
Dzień treningowy
Klatka piersiowa + biceps + łydki
1. Pompki na poręczach
12,5 x 12
17,5 x 10
22,5 x 8
27,5 x 6 poprzednio 25 x 6
2. Wycisk leżąc sztangielki
30 x 9
26 x 10
22 x 10
3a. Wycisk górny na maszynie
+60 x 10 poprzednio tak samo
+60 x 10
+60 x 10
+40 x 8
3b. Bramka 4s x 12p
-------------------------------------------------------------------
4. Uginanie ramion ze sztangielkiem młotkowo
18 x 10
18 x 10
18 x 10 poprzednio 18 x 8
5.
Uginanie ramion ze sztangą łamaną
+20kg x 10
+25kg x 10
+15kg x NIE WIEM poprzednio 27,5 x 8
6. Wyciąg dolny, drążek metoda 21 (7/7/7) 3s -------------------------------------------------------------------
7. Wspięcia siedząc
50 x 15p
50 x 15p
50 x 15p
50 x 15p + dropset 40 x max + 30 x max
+wspięcia stojąc obunóż i rozciągania
koment do treningu
pompki na poręczach - ostatnie powtórzenie mocna walka z ciężarem, ale udało się.
Wycisk leżąc hantlami - maksymalne skupienie na pracy klatki piersiowej
Wycisk górny na maszynie + brama - tutaj trochę mnie napyerdala lewa część klaty, bo mocno ją rozciągam, a lekko miałem naciągniętą kiedyś klatę i się kontuzja odzywa jak mam mocną pompe.
Uginanie młotkowo - elegancko, w ostatnich powtórzeniach już trochę sił brakło, więc lekko zarzucałem, ale ładnie czułem bajca
Uginanie ze sztangą - w ostatniej serii kumpel mi poradził, bym bardziej łokcie do przodu wysunął, bo ja mam z tyłu łokcie (to błąd?) ale jakoś nie czułem lepszej pracy bicka, wręcz niekomfortowo mi się robiło
Łydy - pompa, bolą mnie do teraz
Przedramię też sponiewierałem dzisiaj.
Micha
Kcal - 4023
B - 298 w tym 245 zwierzecego
T - 139
W - 393
pzdr.