tyson19834:
Masz za mało węgli, szczególnie przy swoim trybie życia. Tak, na szybko, licząc wyszło mi, że dajesz bwt = 1,8:2,6:0,8. Zmień na 1,8:3,5:1,25 a węgle rozrzuć równo po wszystkich posiłkach, szczególnie, gdy pracujesz w nocy. W dzień wolny od "nocki" przed snem "wrzuć" pół porcji węgli, a pozostałe pół porcji dodaj, po równo, do I i II posiłku. Rozkład dzienny tłuszczy zachowaj jak dotychczas, choć jakby na porcje było dla Ciebie za dużo tłuszczu, to daj po pół porcji na posiłki I-III. Po 2-3 tyg. daj znać jak samopoczucie i efekty.
Trening:
Barki- zwiększyłbym liczbę powtórzeń, szczególnie w unoszeniach (15-12)
Nogi-suwnica 4x10 i ciężar! przysiady, jak już masz dobrze kolana rozgrzane tak samo (powiedzmy 10,10,8,8),
- prostowanie na maszynie / 15,15,12,12
Plecy-wiosłowania daj na początek sesji, potem ściągania drążka, a na koniec martwy
Biceps-unoszenie sztangi / 15,15,15,12, dalej naprzemienne unoszenie sztangielek /15,15,12 i hantelka na modlitewniku /15,15,12
Kaptur - pamiętaj o ciężarze, dużym!
Reszta ok!
Przede wszystkim popraw dietę i jakimś cudem...spij więcej, niekoniecznie w pracy.
Powodzenia!