Aktualna waga 104, staram się dobić do 110 (bo w takiej kategorii postanowiłem że wychodzę) ale ciężko przybrać. Czy to DNT czy DT staram się jeść 5k z czystego żarcia i waga stoi. Nie chce dobijać syfem bo źle się czuje po fastfoodach, suszy a rano się człowiek budzi jak na kacu
Także ile będzie to będzie zobaczymy 

