Nadinka dzięki
Olo
chodzenie na rękach to nie jest mój cel. Na razie uczę się samego stania. Spróbuję dalej od ściany, jesteś kolejną osoba która mi to doradza. I tak już jest dalej. Kiedyś czytałam/oglądałam że powinno być maks. 20cm i tak zaczęłam robić.
To jest ćwiczenie dodatkowe. Wielu trenerów poleca je robić, jeśli na treningach jest dużo pracy w zwisie. Działają tu odwrotne siły na staw barkowy, co podobno pozytywnie wplywa na barki.
Wczoraj długa sesja rolowania i rozciągania, głównie piersiowy i czworoboczny. W nocy momentami czułam bark i bicpes, normalne po rolowaniu. Dziś mam zakwasy w obu łapach. Prawy bark i biceps czasem się odzywa, ale nie ciągle tylko przy konkretnych ruchach ręki. Co ciekawe robiąc ruch jak przy uginaniu na bicka czy wyciskaniu na barki nie czuje żadnego bólu, ale ruch jak przy rozpietkach czy unoszeniu ramion bokiem powoduje, że biceps się odzywa.
Dziś dni, odpoczywam. Może wieczorem porozciagam nogi.
Walczę też z odciskami na rękach, bo mi mocno dokuczaja i osłabiają chwyt.