Szacuny
163
Napisanych postów
3923
Wiek
33 lat
Na forum
12 lat
Przeczytanych tematów
433872
Co tam u mnie?
Od 2 tygodni tak jakby masa.
Gen do nóg już miałem, teraz uaktywnił się gen do łap, a tak naprawdę nie ma czegoś takiego(ja tak uważam). Kiedyś nie miałem góry, jedynie nogi porobione, w tej chwili mam proporcjonalną sylwetkę, a jedyna zasługa w tym, że w końcu jako tako udało mi się trafił z treningiem na oporne partie, wiec jak ktoś pier... o jakiś genie w moim przypadku do nóg to go nie ma. Cały sekret tkwi w tym, że nogi potrafiłem robić i po 2h, do porzygu, aż mi czasami ludzie zwracali uwagę czy mi już nie wystarczy,bo wyglądałem jakbym zaraz miał paść, a ja robiłem dalej, taki trening się sprawdził nogi reagowały na niego super, średni zakres powtórzeń, ciężko, duża objętość treningowa. Przy nogach nie trzeba mieć wielkiej techniki wystarczy uginać i prostować, przy innych partiach już tak pięknie nie jest, nauczenie poprawnej techniki wymaga czasu, szczególnie gdy od samego początku trenuje się samemu i nikt cię nie poprawia.
Szacuny
458
Napisanych postów
12579
Wiek
33 lat
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
288453
A ja sie nie zgodze %) Bo technika to jedno ale gentyka to drugie, sa rzeczy ktorych po prostu nie przeskoczyc.
Bo to ze cos kiedys bylo cwiczone zle a teraz jest dobrze i rosnie nie oznacza ze "pokonałes" genetyke. Jesli nie jest ci dane miec 60cm w łapie to tyle miec nie bedziesz, to samo tyczy sie kazdej partii