tehrabanneProblem z gino mam od maja ( pojawil sie od koksu, dosyc bolesny ale w miare malo widoczny, obustronny, lewy do wyciecia w pierwszej kolejnosci) i dopiero w grudniu postanowilem udac sie do lekarza ktory po obmacaniu sprawy dal mi skierowanie na usg, a nastepnie do poradni chorob sutka czy jakos tak. Dzis odwiedzilem ta poradnie i o dziwo ustalili mi termin wyciecia jednego problemu na poczatek lutego, mam sie jeszcze do nich zglosic 25 stycznia. Teraz mam pare pytan do osob ktore maja to juz za soba, albo orientuja sie w temacie
1 – czy warto w ogole wycinac gino przez NFZ, bo jak wiadomo nie wycinaja calego gruczolu tylko ta ‘narosl’, czy lepiej wydac te 2-2,5 tys na prywatne wyciecie calego gruczolu( troche szkoda mi pieniedzy, jesli mozna miec za darmo na NFZ)
2 – czy ma sens taka wycinka, jezeli kilka miesiecy po zabiegu mam zamiar brac sterydy ( myslalem, zeby pozbyc sie tych guzkow,odczekac az sie zagoi, nastepnie zaczac cykl i blokowac estro przez ATD/arimidex)
3 – gdybym zrobil zabieg na NFZ i cos by poszlo nie tak, powrot gino itd itd to moge ubiegac sie o wyciecie calego gruczolu, czy wycinaja tylko polowe ? dzis zadalem podobne pytanie czy wytna mi caly gruczol czy jak to bedzie wygladac? Odpowiedzial, ze w takim przypadku tylko polowe
pzdr
1. Jeśli mają Ci wyciąć tylko część, to NIE WARTO !
2. Nie nie ma kompletnie to sensu, jeśli masz gino bardzo czułem na
SAA, to będziesz musiał brać trochę tych arimidexów, co znacznie osłabi przyrosty ;) I do tanich rzeczy IA też nie należą ;) Więc odłóż kasę, zrób to raz a porządnie i zapomnij o tym na całe życie, a nie że na każdym cyklu będziesz się macał po sutach i myślał ciągle czy wszytko ok, czy nic się nie dzieje... Poza tym gino może Ci się zacząć powiększać nawet 2-3 miechy po odbloku ;) Tak że ciągle trzeba by być zaopatrzonym w IA :)
3. Wytną Ci raz, będziesz chciał potem drugi raz, znowu Ci pewnie nie wytną do końca będziesz już cięty 2x, z bliznami, będziesz się zapewne mega wqurwiał i wtedy sobie powiesz że mogłeś odłożyć sobie to 2,5koła i mieć święty spokój na całe życie, a nie chodzić z bliznami i zyebaną klatą przez te zabiegi ;) Szkoda nerwów na prawdę.
Pozdro.
A gadanie że mogą tylko 1 gruczoł wyciąć na NFZ to nie wiem z kąd takie coś wgl wymyślili....