Jestem na masie. Jako początkujący dietkę ułożyłem przy Waszej pomocy, ale dopiero dziś zostałem uświadomiony odnośnie białka. Chodzi o to, by najlepiej wliczać tylko to pochodzenia zwierzęcego. Przyjąłem sobie 2,5g/kg, tj około 200g dziennie.
Po rozpisaniu diety wyszło mi np dziś 211g zliczając ze wszystkich zjedzonych produktów.
Rozumiem, że teraz powinienem odjąć to pochodzenia roślinnego (tj. z płatków owsianych, makaronu, ryżu itp).
Wyszło mi -77g, czyli 134g.
Wychodzi, że brakuje mi sporo do założonych 200g.
Dobrze to rozumuję?
W takim razie muszę uzupełnić jeszcze bo deficyt wyszedł...
Po rozpisaniu diety wyszło mi np dziś 211g zliczając ze wszystkich zjedzonych produktów.
Rozumiem, że teraz powinienem odjąć to pochodzenia roślinnego (tj. z płatków owsianych, makaronu, ryżu itp).
Wyszło mi -77g, czyli 134g.
Wychodzi, że brakuje mi sporo do założonych 200g.
Dobrze to rozumuję?
W takim razie muszę uzupełnić jeszcze bo deficyt wyszedł...
Still in progress..