Szacuny
0
Napisanych postów
83
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
1309
Ehh... Nie wiem jak z obroną przed nożem ale dobry zawodnik potrafi walczyć z kilkoma naraz... Znam takiego faceta który trenował Combat 56, nie był za duży ale pamiętam do dziś jak starszyzna z osiedla (tylko 4 osoby) zebrała się pod górką (zawszy wszyscy się tam spotykali ;d). Zabrali się bo chcieli pogadać o tym że kibice z jednego klubu z łodzi panoszą się po osiedlu, a że na naszym osiedlu wszyscy się śmiali z tych "kiboli" to postanowili im na***ac, zebrali ekipe tylko 10 osób i wbiegli pod stojących pod sklepem kibiców których było ze 30 jak nie więcej, po chwili walki kibole zaczeli s******lać ;d Czyli na logike 1 zawodnik brał 3 kiboli xD
Szacuny
0
Napisanych postów
38
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
632
A mam do was pytanie co byście zrobili w takiej sytuacji. Idziecie sobie z dziewczyną/żoną czy kogo tam macie i z przeciwka idzie 2 karków wymiary 2x2 i jeden z nich klepnął waszą dziewczynę w tyłek. Co robicie rzucacie się na niego i tracicie zęby :) czy robicie coś innego.
Szacuny
28
Napisanych postów
676
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
5389
Trudna sytuacja. Ja bym też go klepnął w tyłek za karę albo powiedział, że zachował się fatalnie. Później wypłakałbym się w rękaw.
A tak na poważnie to chyba każdy normalny facet by zareagował, przynajmniej słownie. Wiedząc, że jest inwalidą fizycznym lub bał się konsekwencji starałby się jakoś nie stracić twarzy przed kobietą i twierdził, że nie będzie szarpał się z takimi ludźmi. Inny by nie wytrzymał i poszedł na całość, żeby później nie śniło mu się po nocach przez 5 lat, że dał dupy i "rozsądne" podejście nie pozwala mu się uporać z tą sytuacją zaniechania.
Reasumując rozsądek nakazuje odpuścić, można wiele stracić. Serce jednak każe walczyć. :)
Cierpliwość, cierpliwość i jeszcze raz cierpliwość.
Szacuny
0
Napisanych postów
38
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
632
no właśnie i bądź tu człowieku mądry i wybieraj między sercem a rozsądkiem :) i tak źle i tak niedobrze. A z tym żeby powiedzieć że wyłapiesz i pojedynczo to za sam taki tekst już można dostać. :P
Szacuny
2340
Napisanych postów
30808
Wiek
42 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
272009
prawda jest taka że nic nie można zrobić w takich sytuacjach.
Rzucisz się na nich? sklepią Cię przy dziewczynie/żonie,wyrzuty i tak będziesz mieć ze "nie ukaraleś" sprawców.
Nie rzucisz się? sumienie też nie da Ci spokoju.
Wyzwiesz na solo tego co sprzedał klapsa Twej dziewczynie/żonie? Jak nic nie trenujesz a on jest sporo większy to skończysz jak w pierwszym przypadku.
Jak nawet jakimś cudem będziesz sobie radził,to ****e zachowujące się w taki sposób, zapewne nie wiedzą co to honorowy pojedynek i skończy się to oklepem od dwóch.
No chyba ze nosisz przy sobie jakieś gazy czy batony. Ale wiedz, ze z racji iż nie zostałeś zaatakowany a bedziesz chciał "wymierzyć sprawiedliwość" tymi gadżetami,to możesz sobie napykać biedy jak Panowie twardziele ze łzami w oczach polecą na komendę.
"Będąc na diecie najważniejsze jest, by wieczorem zasnąć, zanim się zechce żreć"
Szacuny
11179
Napisanych postów
52127
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
miałem takie sytuacje z żulami itp i nic nie zrobiem, wiedzieli gdzie żona mieszka i się bałem że jej okna oszklą, albo pobiją teścia, raz szedłem sam i się gnojom postawiłem, z 10-15 ich było (gnoje 16-20 lat), darli mordy że mam w******* itp ale żaden nawet dupy nie ruszył, a im dalej odchodziłem tym byli odważniejsi, i na drugi dzień już ulicą spokojnie przechodziłem bez głupich komentarzy