Szacuny
11184
Napisanych postów
52123
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
jesteś od niego sporo większy nie powinieneś się go obawiać ,szczególnie po tym uderzeniu którego nawet nie poczułeś ....ale fakt faktem że takie elementy lepiej omijać bo dla nich powrót do celi to tylko kwestia czasu
Szacuny
4
Napisanych postów
83
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
244
Powiem tak. Musisz mieć mocna psychikę i jak go widzisz to musisz iść normalnie pewnie i tyle. Te tak miałem raz. Jak koleś widzie ze się boisz to od razu będzie kozaczył, jak będziesz pewny siebie to się zastanowi dwa razy, a jak zauważy jeszcze ze jesteś wielki to już raczej odejdzie. Jak wygrasz z nim na solówce, to i tak nie wygrasz z nim, bo od dalej będzie się chciał bić i się zbierze na Ciebie z kolegami albo z kosa jakaś czy czym. Niepotrzebnie wtedy po pijaku się biłeś z nim, i potem dałeś się uderzyć. Z ta sprawa na policji tez zawaliłeś. I to e jesteś wielki wcale nie sprawia ze się mozesz czuć bezpiecznie, niemozez go lekceważyć, ani bać się.
Szacuny
2342
Napisanych postów
30808
Wiek
42 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
272004
już ja widze jak on te 15 osób rozwalał...
chyba suma lat uczestników których rozwalił na trym weselu to było 15...
gdzie taki chuderlak rozwali 15 osób a boi się Ciebie i Twego kolegi... gdzie taki ktoś kto robi wjazd w 5 osób boi si e Ciebie i Twego kolegi...
za dużo się o nim nasłuchałeś. Najpierw piszesz ze to frajer jest bez znajomosci a potem dodajesz ze to jakiś przekozak nikogo się nie bojący.
"Będąc na diecie najważniejsze jest, by wieczorem zasnąć, zanim się zechce żreć"
Szacuny
3
Napisanych postów
278
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
2800
QUEBLO o to chodzi ze bał sie mojego kumpla bo ten mój kumpel kiedys byl strasznie tez chetny do bicia mial wiele problemów za to a tego typka z ktorym ja mam problem to jak sam mowi z 10 razy na******lał nawet go kastetem kiedys tłukł i dalej przychodzil. Teraz ma rodzine i dziecko i juz taki nie jest ale wie co to za zakapior, przyszlo mi teraz wplacic 300 zl na poczet sprawy, koles na psach mowil mi ze mam sprawe wygraną na 100% nie wiem tylko czy po takim czasie (ponad miesiac) chce mi sie to robic, ale nie wiem czy istnieje inna opcja bo on juz sie wygraza podobno ze po pijaku mi na***ie...