01.07.2020 Masa tydzien 7
Dzis juz calkiem normalnie, zarcie wchodzilo, wypoczety bylem mimo to drzemke zaliczylem
zjadlem i po 20 skoczylem na silke liczac na troche spokoju ale sie pomylilem
Mimo to udalo sie zrobic dobry trening.
Klata + Srodek Barkow + lekki brzuch
1. Brama x 4 25 - 20
2. Wyciskanie siedzac na maszynie x 4 20 - 10
3. Wyciskanie skos dodatni na maszynie x 4 15 - 8
4. Smith skos dodatni x 4 15 - 4
5. Butterfly x 4 20 - 10
6. Wznosy w bok siedzac x 4 15 - 12
7. Podciaganie hantli siedzac x 4 10 - 8
8. Allachy na wyciagu x 4 20 - 10
Bylem lekko zdziwiony bo sila na plus mimo tych dwoch dni jelitowki. Trening ogolnie super jedynie pompa nie taka ostra jak zawsze ale mnie troche wyplukalo.


Miska bedzie mininalnie ubozsza w Wegle na rzecz Tluszczy. Posilki beda mniejsze objetosciowo co powinno wspomoc trawienie i pozwolic mi naprawde byc jak najdluzej w plusie kalorycznym. Super suple jak narazie Test + deca 400/400. Zastanawiam sie czy nie odpalic GH w malej dawce ale jeszcze pomysle. Z Towarem tez nie bede szalal bo nic mnie nie goni a ja nie planuje napewno debiutu w ciezkiej