23.11.2019
Pull:
1) Podciąganie V
cc x18, +25kg x8, -8,75kg x12
2) Ściąganie V do klatki
130kg x7, 110kg x11 // 3sek negatyw + dopięcie
3) Wiosłowanie sztangą nachwytem
205kg x7, 170kg x13 // dopięcie
4) Ściąganie z góry Hammer
75kg x7 , 60kg x10 // 3sek negatyw + dopięcie
5) Wyprosty na rzymskiej
+30kg x15 x15 // dopięcie najszerszych
6) Odwrotny Butterfly
75kg x20 x18 // 2sek negatyw
7) Wiosłowanie sztangą do czoła
35kg x15 x15
8) Odwrotne wznosy siedząc
10kg x30
9) Uginanie modlitewnik maszyna
37,5kg x13, 30kg x15 // dopięcie
10) Młotki stojąc
27,5kg x15 x12 // dopięcie
11) Uginanie z hantlami
7kg x40
Cardio 3h parkiet w nocy, 1h noszenie złomu

15min rowerek postwo
Dzień w opór poyebany.
Najpierw wróciłem do domu rano, bo nie spałem u siebie, potem dostałem telefon, że jest okazja na "łatwą" kasę - z kumplem ze starego domu jego dziadków zawieźliśmy prawie 3 tonu złomu na skup, wyszło po odliczeniu dostawczaka 4 stówki na łebka

A to tylko godzina ładowania do auta starych rur, piecyków, kaloryferów itd. Więc trening już miałem, bo pompa niezła
Podciąganie do przodu, ściąganie natomiast ściana w głównej serii. Wiosło do przodu, dalej wszędzie tak samo. Przedtreningowo wjechały ziemniaki, buraki, banan i pełno soli, więc chodziłem dziś jak typowy koksu po pierwszym ćwiczeniu
Jadę dziś na burgerka i lody jeszcze
Jutro nogi.