Zawsze mnie ciekawiło co takie ilości cardio mają na celu, poza podbiciem kortyzolu i spalaniu mięśni nóg... No ale forma robi się co raz lepsza 

Ilość wyświetleń tematu: 204372

Co do fotek to juz kiedys troche pstrykalem i ostatnio mnie znowu naszlo. Kupilem kilka dni temu obiektyw ze stala ogniskowa i sie bawie, fajnie ze widac progres nie tylko w formie
nie to mi nie grozi choc sie zastanawiam nad zakupem roweru bo moj mi zajumali
Po drugie Cardio zwiekszalismy systematycznie a zaczelismy bodajze od 5 * 20min. Po 3 i chyba najważniejsze to moja suplementacja bo o niej nie wiecie akurat nic. Nie kazdy redukuje na Clenie, Efce, DNP i ja tez nie. Nie leci tez GH. Redukcja bazuje uwaga na 50mcg Novo + standardowy stack. Z Saa zaczalem sie bawic lekko ponad 2lata temu i przez pierwszy rok sam test + 2 razy meta w ciagu roku wiec srodki ktore teraz leca sa dla mnie nowoscia. Kiedys z glupoty chrupalem troche clenu ale skutki uboczne nie sa warte tych efektow wiec zrezygnowalem ze wszelkich stymulantow
Wiadomo sam towar gowno da jak trening z dupy i dieta ale nie ma co sie oszukiwac lecac na gh, clenie, t3, efce i dnp plus inne zaplecze napewno nie musialbym tyle cardio krecic, ale cos za cos. Ja wybralem taka droge i dobrze mi z tym a jak sam slusznie zauwyzyles forma sie poprawia czyli zaliczylem progres a nie regres. O dziwo z nog polecialo naprawde nie wiele a najwiecej z pasa bo cale 13cm na 12kg straconej wagi. Dominik wie co robi co widac po mojej przemianie bo nie ukrywam ze wszystko to zawdzieczam jemu, on mysli kombinuje ja poprostu robie co nalezy. Naturalnie nie jestem z tych ludzi ze dostaja wypiske i bez slowa robia tylko pytam dlaczego tak a nie inaczej, czy akurat taki srodek jest sensowny, sam probuje podsuwac pomysly bo tylko tak moim zdaniem idzie sie nauczyc i zdobywac doswiadczenie. Mimo to cieszy mnie ze zajrzales i napisales swoje zdanie bo lubie tez posluchac innych zdan ludzi ktorzy jakby nie bylo tez swoje sie wiedza. Poprostu kazdy jest inny i kazdy ma inne podejscie
Bron boze zeby sie tylko gownoburza wywiazala ale chcialem poprostu wyjasnic niejasnosci
Nie ukrywam ze nastepne przygotowania pewnie beda troche inne ale czy lepsze okaze sie w praniu.

pieknie wszedl, bareczki palily i wychodzily prazki
Niestety kosztowalo mnie to sporo energi a do tego 30min Cardio. W pracy w ciul stresu przez co w drugiej polowie zmiany potezny spadek mocy, problemy z koncentracja i pamiecia
Po prysznicu w robocie ledwo sily mialem ubrac buty
Po dptarciu na chate musialem dokrecic 30min cardio co tez uczynielem choc lekko nie bylo
Zjadlem ostatni posilek przy czym zlozylem zamowienie w sklepie SFD
Reszta dnia standard tyle ze cyc + passata pomidorowa + woda + ziola wylandowaly w mixerze i wyszla taka gesta zupa krem do ryzu
teraz nadal walcze w robocie ale jutro juz wolne i sie wyspie porzadnie i zalicze trening po min. 2-3posilkach. Na koniec wrzucam lekkie porownanie z poczatku redukcji i jak to wygladalo tydzien temu. 103.6kg - 91,3kg.
Inna silka, inny sprzet, inny feeling a co za tym idzie ostry rozp******
Maszyna do siadow piekna sprawa, w pierwszych seriach wyczuwalem ciezary i tor ruchu ale w ostatniej seri mialem 200kg i w pasie od zony czulem sie super pewnie. Zaj**ista sprawa, bedziemy tam z zonka czesciej wpadac
potem w domu posileczek potreningowy juz bez udziwnien.

ZAPRASZAM DO MOJEGO DZIENNIKA :
http://www.sfd.pl/Przygotowania_do_Sezonu_2015_Mateusz_Cereda-t1020320.html
Wiec znow zawialo dziwactwem ale co zrobic juz taki jestem
W domu zjadlem polezalem wypilem miete i poratowalem sie kiszonymi ogorkami i wieczorem bylo juz lepiej. Dlatego zrobilem z zonka Brzuch i godzinke Cardio. Wrzucam ostatnie fotki bo u @Przemka tez juz wrzucilem.
Nastepne moze w dniu wyjscia lub ze sceny
Z @Dominikiem szykujemy cos konkretnego ale nie chce zapeszac wiec nic nie pisze. Ogatnalem sprzet do Zdjec i filmow i ich pozniejszej obrobki wiec u mnie nudy nie powinno byc. Tymczasem szykuje sie na trening, wjada plecki + brzuch + Cardio. Dam wypiske potem i moze jakis filmik czy fotki z treningu ale takie lajtowe
Juz wiem w czym pies pogrzebany. Przesadzilem z przyprawami. Od pol roku jadlem gotowane cycki ale ost 4 dni dla odmiany zjadlem z pieca i potem z grilla. Natarlem ostro przyprawami w tym glownie pieprzem kajenskim a nie moge zbyt ostrych potraw niestety. Kapnalem sie o tym wczoraj bo po sniadaniu nic a jak zjadlem miecho znow ewolucje. Problem w tym ze zrobilem sobie od razu 2kg wiec dzisiaj musze to jakos zmeczyc. Bede jadl czesciej bo i tak na nocke ale mniejsze porcje. Co do warzyw to od dziecka nie moge jest kapustnych za duzo i czesto. Pelnoziatniste produkty tez odpadaja, po owsiance jest najgorzej ale tez ciemne pieczywo jest nie dla mnie. Dzisiaj juz wszystko ok
Cardio na silce nie robilem tylko od razu pojechalem do domu, zrobilem 3 serie brzucha z kolkiem i godzine rowerka. Zjadlem ostatnie posilki i poszlem spac.
Wypiska pewnie w nocy
Mistrzostwa Hesji, tam chce sie pokazac jak z najlepszej strony i powoli lapac kontakty na kolejne starty
Zona z corka dumne strasznie ze dalem rade tyle zniesc mimo 2 prac itd. Niesamowicie mi pomagaja i mnie wspieraja wiec to naprawde spore ulatwienie. Paru znajomych ktorzy sa zawsze szczerzy mowia ze forma zaj**ista ale wygladam jak smierc czyli wszystko w normie ale niestety wiekszosc tzw. Znajomych przestalo sie meldowac a jeden z nich nie potrafil ukryc lekkiego oburzenia po co na zawody itd. Kolejny plus przygotowan jak widac to selekcja tzw. Przyjaciol/znajomych ktorzy nie potrafia ukryc zazdrosci/zawisci bo wiem ze sami by chcieli lepiej wygladac ale im sie niechce. Podsumowujac te przygotowania duzo mnie nauczyly i nawet sie troche zmienilem. Stalem sie bardziej zdyscyplinowany, zorganizowany i skoncentrowany. Jednym slowem dla mnie samego juz wygralem
Teraz czas dac z siebie wszystko na scenie i walczyc o jak najlepsze miejsca
Nasz sklep
Mega promocja
Podobne tematy
Artykuły