ursussdokładnie te nasze hammerki się już rozlatują ... a poza tym dla takiego świra jak Grzechu to i tak lipa bo juz wiecej tam mic nie dołoży :D:D:D
dlatego pozostaje sztanga - na niej mogę duuuużo zmieścić
06.09.17 LEGS(dwójki,poślad), brzuch
1. GHR - CC x 12,12,12
2. MCNPN z hantlami - 20 x 8, 35 x 8, 45 x 10, 50 x 10
3. uginania leżąc jednonóż - 25 x 12, 20 x 14
4. uginania siedząc - 50 x 15, 65 x 15 + 5 + 5(rest pauzy)
5a. odwodzenie nóg na maszynie - stos x 25,20,20
5b. wykroki chodzone - CC x 18, CC+25kg x 12, 12
6. glutes bridge - CC + 15kg x 20, +30kg x 20,20
7. brzuch - 2 x plank, 3 x allachy, 2 x spięcia z nogami w górze
DIETA:
1. omlet - 4 jajka,3gr masla klar,50gr maki ryzowej, 100gr banana,15gr nutelli,50gr mleka chudego
2. potreningowy - 150gr platkow(owsiane i jaglane), 60gr SFD WHEY PLUS, 30gr rodzynek, 40gr corn flakes, 30gr chocapic,garsc malin, 20gr syropu klonowego
3. 400gr batatów, 200gr indyka, 100gr winogron,5gr oliwy
4. 300gr batatów, 200gr indyka, 100gr winogron
5. 6 naleśników z 250gr twarogu, malinami i jog naturalny
6. 6 tostów-60gr sera gouda, 70gr poledwicy z kurczaka,pieczarki,pomidor. 150gr kefiru+20gr SFD WHEY PLUS+5gr oleju kokosowego
SUPLEMENTACJA:
Doszły witaminy
Adam Now Foods, Omega 3 i enzymy. Jak uzupelnię resztę to rozpiszę jak to wyglada ale wiele sie nie zmienia.
OPIS: Wczorajszy trening po pierwszym posilku i odwiezieniu Kobiet do pracy/żłobka. Mała powoli się aklimatyzuje ale wciąż momentami ryczy....jak większość maluchów. Serce się kraje jak rano Ją oddaje:'-( .Na treningu wczoraj ciągi z hantlami zamiast sztangi, weszły super. Do tego caly czas mam obolałe plecy i bic po Pull-u...z poniedzialku?!. Reszta weszła świetnie, łącznie z brzuchem którego nie lubię trenować.
W diecie odrobina mniej tłuszczu, bo planowalem wieczorem tosty - w sumie żaden to cheat, poszło w dwójki
Dzisiaj DNT, totalny odpoczynek. W diecie pierwsze 3 posilki b+t, potem odbieram Dziewczyny i jedziemy do Rodziców na obiad. Plan do konca tygodnia generalnie mam taki, że nieco odpocznę od ciezkiego treningu. I tak w piątek pojadę zrobić cardio + łydki, w sb jadę na FIWE więc caly dzien wycięty. Niedziela w sumie mogłaby by być treningowa ale za tydzien w czwartek wracam do pracy, więc żeby się mi rozkłąd zgadzał tak jak dotychczas(3on,1off) to siłówka dopiero w poniedziałek pójdzie, a niedziela jak bedzie czas i ochota(to na bank po sobotnich targach

) to machnę cardio + brzuch.
Foto naleśniorów co by smutno w DT nie było:
