SFD - po prostu najlepsze ceny! RABATY DO 90%
SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne Forum

[BLOG] DT Kebula w remoncie!

temat działu:

Trening dla zaawansowanych

słowa kluczowe: , ,

Ilość wyświetleń tematu: 174866

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
kebula Instruktor K&F
Ekspert
Szacuny 658 Napisanych postów 8604 Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 143874
Paula, no właśnie, spodenki mi nie pasowały no to nie miałam wyjścia
Maria, dopiero się zapisałam, ale dam znać po pierwszych zajęciach (w niedzielę)

no, a wczoraj wymęczyłam sobie plecy. o dziwo, trening fajnie poszedł (a o mało co się nie odbył)


1. na początku było spoko, nie dokładałam, poprostu mocniej się pochyliłam,, ale później musiałam się podzielić sztangą, więc przerwy wychodziły dłuższe
2.ok
3.ok
4.okazało się, że mocno drę czworobocznym, ale już jest ok.


dieta, leki i suple jak wczoraj:P





Zmieniony przez - kebula w dniu 2016-05-26 15:45:01

Niema nic gorszego niż bycie więźniem własnej głowy, pędzić za ideałem którego nie istnieje kosztem wszystkiego: zdrowia, relacji przyjacielskich/rodzinnych, kosztem bezcennych minut życia, które nigdy nie wrócą..


aktualny dziennik: http://www.sfd.pl/Kebula_w_remoncie_part_2-t1142515.html 

...
Napisał(a)
kebula Instruktor K&F
Ekspert
Szacuny 658 Napisanych postów 8604 Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 143874
łłeee, za dużo mam tych dnt.
wczoraj byłam tak niesamowicie głodna,żę musiałam wykroczyć poza miskę i "chyba" lekko przeszarżowałam z czym? z tłuszczami, czym innym Kebula mogła
no ale serio, wczoraj byłam głodna cały dzień i na niczym się nie mogłam skupić..

dziś spałam do późna, wstałam, trochę się pokręciłam i poszłam na trening
klata weszła najwybitniej.

1a. 8 kg wyciskam, 12 kg trzymam w ręku jako dodatkowe obciążenie. Ciężko szło.
1b. Znów, miałam ochotę iść do domu
2a. Ok
2b. Ok
3a. Ok
3b.ok
+ freestylowy brzuch
4a spięcia na smithe 3x20
4b windmill plank 3x max
5a. przyciąganie kolan do brzucha na trx (matko z córką!!)
5b. próby przenoszenia piłki z rąk do nóg

i od jutra się mierzę!




Zmieniony przez - kebula w dniu 2016-05-28 17:52:34

Niema nic gorszego niż bycie więźniem własnej głowy, pędzić za ideałem którego nie istnieje kosztem wszystkiego: zdrowia, relacji przyjacielskich/rodzinnych, kosztem bezcennych minut życia, które nigdy nie wrócą..


aktualny dziennik: http://www.sfd.pl/Kebula_w_remoncie_part_2-t1142515.html 

...
Napisał(a)
Znawca
Szacuny 46 Napisanych postów 4694 Wiek 33 lat Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 53330
Zerknęłam tylko na chwilę, oezzzu Anka...
Zaakceptuj wreszcie fakt, że DOBRZE wyglądasz i znajdź w końcu inny powód do ulepszenia/poprawiania jak zwał, tak zwał.



i skończ z tą świniomasą, bo się nudna robisz.
doopa fajna

EDIT: teraz doczytałam, że koniec marudzenia.






Zmieniony przez - AL3ktra w dniu 2016-06-07 21:10:02
...
Napisał(a)
natasza__ Redakcja SFD Moderator
Znawca
Szacuny 35 Napisanych postów 2809 Wiek 39 lat Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 31596
Ładnie jest Kebula
...
Napisał(a)
kebula Instruktor K&F
Ekspert
Szacuny 658 Napisanych postów 8604 Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 143874
kochane jesteście
wiecie, zawsze miałam kompleksy na punkcie swojej sylwetki i naprawdę, niełatwo się ich pozbyć. ciągle nad tym pracuję i między innymi dlatego ostatnio nie prowadzę dziennika. powiedzmy, że przechodzą drobną terapię. cały czas myślałam, że brakuje mi dyscypliny, robiłam wszystko wg zasady "wszystko albo nic" i w efekcie nie mam nic .
teraz czas dać sobie trochę luzu, a dziennik, mimo że bardzo lubię go prowadzić, to jednak kreował w mojej głowie poczucie obowiązku.
ale obiecuję, że jak już będę w pełni zregenerowana to wrócę

Niema nic gorszego niż bycie więźniem własnej głowy, pędzić za ideałem którego nie istnieje kosztem wszystkiego: zdrowia, relacji przyjacielskich/rodzinnych, kosztem bezcennych minut życia, które nigdy nie wrócą..


aktualny dziennik: http://www.sfd.pl/Kebula_w_remoncie_part_2-t1142515.html 

...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 25 Napisanych postów 1321 Wiek 32 lat Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 53495
Hej Keb
A ja Cię rozumiem, bo żeby głowa odpoczęła to musi być luz. A jaki to luz skoro trzeba się spowiadać z każdej nadprogramowej chałwy, co nie?
Na przerwę zezwalam, ale nie porzucaj dziennika! Bo ja tu patrzę i podziwiam i kibicuję!

Trzymaj się i powodzenia!

Tryb: podglądacz ;)

...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 3111 Napisanych postów 15808 Wiek 38 lat Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 146709
Keb, wiem że nie ważne co napiszę, bo wydaje mi się, że osoby, które mają krzywe widzenie siebie komplementy przyjmują jak przez sitko, ale jest na prawdę dobrze, wręcz bardzo ładnie
Powodzenia w odpoczywaniu, doskonale wiem o czym mówisz...
...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 11184 Napisanych postów 52123 Wiek 33 lat Na forum 26 lat Przeczytanych tematów 57816
ja Cię już zaraz kopnę w ten okrąglutki tyłeczek <3
...
Napisał(a)
kebula Instruktor K&F
Ekspert
Szacuny 658 Napisanych postów 8604 Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 143874
dobra, koniec tego obijania się. czas wracać do dzienniczka.
tak więc, myślę, że psychicznie odpoczęłam. przez parę tygodni nie liczyłam, nie szło mi jakoś wybitnie źle do momentu, w którym nie pojechałam na wesele . dlatego dla własnego bezpieczeństwa wróciłam do liczenia. trzymam się starego rozkładu, ale zamierzam jednak podbić kaloryczność.
ćwiczyłam tak jak wcześniej, wg mojego planu, ale tu również noszę się z zamiarem zmian tylko nie mam inspiracji do ułożenia nowego.
tylko teraz dojdzie nowa aktywność- pole dance

czy wyciągnęłam jakieś wnioski? hm...bez liczenia da się żyć, to fakt. tylko jednak należę do tych osób, które muszą się trzymać z daleka od słodkiego smaku- tego nie umiem kontrolować. no nic na to nie poradzę, że słodkie tylko zaostrza mój apetyt i wcale się tym nie najadam.

druga sprawa, moje usilne pchanie się na scenę. otóż, w zeszłą sobotę wybrałam się na seminarium i....tam uświadomiłam sobie, że po prostu nie mam predyspozycji do tego sportu. no i zdrowia, ale do zdrowia dojdę za chwilkę. także, cały czas będę poprawiać wygląd swojej sylwetki, ale pod kątem zawodów. wolę zainwestować ten hajs w fajne szkolenie niż świecące bikini.

trzecia sprawa, moje zdrowie. no niestety, nie mam tu dobrych wieści. okres się nie uregulował. także drążę tema dalej. zmieniłam endokrynologa, zobaczymy co z tego będzie.
1

Niema nic gorszego niż bycie więźniem własnej głowy, pędzić za ideałem którego nie istnieje kosztem wszystkiego: zdrowia, relacji przyjacielskich/rodzinnych, kosztem bezcennych minut życia, które nigdy nie wrócą..


aktualny dziennik: http://www.sfd.pl/Kebula_w_remoncie_part_2-t1142515.html 

...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 710 Napisanych postów 2487 Wiek 35 lat Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 327948
Welcome back wytrwałości i zdrowia!
Potrzebujesz szybkiej i rzetelnej porady z zakresu treningu, dietetyki i suplementacji? Skorzystaj z porad naszych ekspertów!
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

obciazenie

Następny temat

Regeneracja , frustracja & hard work

electro
Polecane artykuły