Szacuny
0
Napisanych postów
7
Na forum
11 lat
Przeczytanych tematów
4
trenuje lekka 5 dni w tygodniu, trening koncz ok 17 , podciagam sie ok 21-22, nie czuje jakiegos wiekszego zmeczenia i wgl....a nigdy wczesniej nei stosowałem treningu na podciaganie
Szacuny
2340
Napisanych postów
30808
Wiek
42 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
272009
w takim razie jeśli nie robisz technicznych blędów przy podciąganiu(a to można by ocenić na filmiku) i w najbliższym czasie nic się nie zmieni to pozostaje a) przerwa, np tydzień,dwa tygodnie i powrót do treningu b) zmiana metody treningowej, bo ta Ci nie służy
PS: Co do Twego ostatniego zdania, nie chodzi o stosowanie treningu na podciąganie tylko ćwiczenia angażujące te same partie mięśniowe co podciąganie. Jeśli prócz podciągania wykonujesz inne ćwiczenia na plecy to nie dziwota ze nie ma efektów.
"Będąc na diecie najważniejsze jest, by wieczorem zasnąć, zanim się zechce żreć"
Szacuny
1
Napisanych postów
2
Wiek
36 lat
Na forum
11 lat
Przeczytanych tematów
146
Kozacki ten trening, skończyłem 7 tydzień wczoraj. Zaczynałem z pułapu 6 podciągnięć nachwytem na szerokość barków, teraz jestem w stanie wykonać aż 17! Jestem w szoku, nie spodziewałem się aż takich rezultatów :D Z ręką na sercu mogę polecić ten trening wszystkim. Dodam, że nie stosowałem żadnych suplementów, ani diety.
Szacuny
0
Napisanych postów
4
Wiek
32 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
412
Mi jak najbardziej trening pomógł, mogę go z czystym sumieniem polecić każdemu kto ma problemy z podciąganiem lub komuś kto potrzebuje zwiększyć liczbę powtórzeń np do testów sprawnościowych do jakichś służb mundurowych.
Skrupulatnie co tydzień, po każdym treningu robiłem notatki, tj zapisywałem co i jak robię, nie powiem, zdarzył się jeden taki tydzień gdzie poziom mojego podciągania był fatalny jeśli chodzi o siłę i technikę, ale ostatecznie zakończyłem ten trening usatysfakcjonowany :)
Szacuny
1
Napisanych postów
3
Wiek
28 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
27
Korzystam z planu Armstronga od 7-8 tygodni.
Skoczyłem z 5 podciągnięć na 12. Progres może nie jest wielki, ale jak na byłego maniaka komputerowego, myślę że nie jest źle :v
Jak myślicie, po tylu tygodniach kontynuować ten trening (od razu albo po malej przerwie) czy przejść na coś innego?