Mate - nawet nie to, za szybko ścinałem kcal ale z węgli, za szybko wychodziłem z węgli i sotusnkowo szybko wszedłem w ketozę, co było niesamowitym błędem. Na masie świetnie reaguję na tłuszcze, na redukcji jak się okazuje - odwrotnie, na węgle.
Zaraz lecę zrobić trening Push, dziś zamykam swój kolejny tydzień treningowy, więc są to kolejne zmiany. Schodzę z 3500kcal na 3400kcal, obcinam 1 całe jajko i trochę pieczywa. Dodaję do cardio 5min, czyli 40min potreningowo.
Micha na dziś:
8 całych jaj
800g mięsa (żołądki)
480g ryżu
70g pieczywa
W treningu zaś już dziś będę powoli wprowadzał te lżejsze ćwiczenia, niewykluczone, że przysiady fronty będę robił na mniejszych kg za to połącze je w serii łączonej z syzyfkami, no takie podstawy generalnie, które na redukcji się sprawdzają, bo podnoszą intensywność treningu i skracają czas tej sesji treningowej, więc mimo zwiększenia cardio nie odczuję tego aż tak na zegarze.
Zaraz lecę zrobić trening Push, dziś zamykam swój kolejny tydzień treningowy, więc są to kolejne zmiany. Schodzę z 3500kcal na 3400kcal, obcinam 1 całe jajko i trochę pieczywa. Dodaję do cardio 5min, czyli 40min potreningowo.
Micha na dziś:
8 całych jaj
800g mięsa (żołądki)
480g ryżu
70g pieczywa
W treningu zaś już dziś będę powoli wprowadzał te lżejsze ćwiczenia, niewykluczone, że przysiady fronty będę robił na mniejszych kg za to połącze je w serii łączonej z syzyfkami, no takie podstawy generalnie, które na redukcji się sprawdzają, bo podnoszą intensywność treningu i skracają czas tej sesji treningowej, więc mimo zwiększenia cardio nie odczuję tego aż tak na zegarze.
takie właśnie sylwetki lat 90-tych mi się podobają.