"Zdolność doznawania przyjemności jest dowodem siły"
Uda, brzuch
Obwód x8
Przywodzenie kolan siedząc 8pow
Przysiady ze sztangą na barkach 8pow
Hack-siady ze sztangą 8pow
Wypychanie nogami na suwnicy 8pow
Wyprosty kolan siedząc 8pow
Uginanie podudzi leżąc 8pow
Martwy na prostych sztangielkami 8pow
Unoszenie wyprostowanych nóg leżąc 8pow
+wyprosty kolan siedząc 3x50
+scyzoryki na dropie
_____________
Komentarz: piękny dzień na obwody, w nocy trochę popadało, aż się chce oddychać pełną piersią.
Przywodzenie - zaczynałem do 20kg skończyłem na całym stosie
Przysiady - 20kg,40kg,60kg,80kg,100kg,120kg,130kg,140kg
Hacki - 20kg,30kg,40kg,50kg,60kg,65kg,70kg,75kg
Suwnica - dokładałem sobie plasterki co obwód - talerze 20-tki, to tam w ostatnim obwodzie było prawie 400kg, zayebista przeprawa była..
Wyprosty - zastosowałem stały ciężar, bo średnie ciężary w tym ćwiczeniu lepiej separują tą czwórkę
Uginanie - kończyłem na 80kg
Martwy - kończyłem na 35-tkach 12kg,15kg,18kg,21kg,24kg,27kg,30kg,35kg
Cóż, ścięło z nóg to wszystko, praktycznie nie odpoczywałem, bo trzeba było sobie przygotować obciążenie do kolejnego obwodu, pozakładać plasterki - to były moje przerwy. Po ostatnim obwodzie poszedł mały haft do kibla, wróciłem dobiłem wyprostami i scyzorykami. A poziom potu osiągnął apogeum... wyciskałem 3 razy koszulkę do zlewu.. masakra. Strasznie to pali kalorie, obejdzie się bez cardio ta redu. Takie obwody to interwał.
Rozpocząłem 3tydzień redu, póki co 3,5kg w dół, całkiem dobry wynik. Obwody się nie zmieniły. Dieta mi służy i ciężki wysiłek fizyczny. Czy uda mi się zbić jeszcze 10kg? cóż...czas pokaże

jestem dobrej myśli, czuję ten organizm coraz lepiej i swoje ciało. Cytat na początku nie jest przypadkowy, nawet w tak ciężkich obwodach, odnalazłem super przyjemność...spełnienie i satysfakcje...może to chore, ale nie ma nic piękniejszego niż porzyganie się z wysiłku. Pozdrawiam
