Warzywa jednak należy wliczać do kalorii!.
Tak przynajmniej twierdzi naczelny dietyk działu "Po treningu" faftag - i ja się z nim zgadzam. Są podobno takie warzywa jak cebula, czosnek, sałata, których trawienie przez człowieka podobno zużywa więcej kalorii niż dostarczają.
Jednak większa ilość warzyw (w ilościach kilogramowych) z pewnością dostarczy trochę kalorii, które liczą się przy wycince do tzw. "kości" - np. do startu w kulturystyce klasycznej gdzie prążki pożądane są na wszystkich mięśniach.
My sympatycy kulturystyki rzeczywiście możemy nie wliczać warzyw do bilansu gdyż i tak nie jemy ich nawet w ilościach zalecanych przez dietetyków.
Odnośnie wagi w ciągu doby: jeszcze kilkanaście miesięcy temu gdy ważyłem się wieczorem i rana to rano ważyłem 1,5 kg mniej (teraz już nie ważę się tak często - robię to jedynie przed zawodami).
Tak przynajmniej twierdzi naczelny dietyk działu "Po treningu" faftag - i ja się z nim zgadzam. Są podobno takie warzywa jak cebula, czosnek, sałata, których trawienie przez człowieka podobno zużywa więcej kalorii niż dostarczają.
Jednak większa ilość warzyw (w ilościach kilogramowych) z pewnością dostarczy trochę kalorii, które liczą się przy wycince do tzw. "kości" - np. do startu w kulturystyce klasycznej gdzie prążki pożądane są na wszystkich mięśniach.
My sympatycy kulturystyki rzeczywiście możemy nie wliczać warzyw do bilansu gdyż i tak nie jemy ich nawet w ilościach zalecanych przez dietetyków.
Odnośnie wagi w ciągu doby: jeszcze kilkanaście miesięcy temu gdy ważyłem się wieczorem i rana to rano ważyłem 1,5 kg mniej (teraz już nie ważę się tak często - robię to jedynie przed zawodami).
Pozdrawiam.

wyglada apetycznie.