SFD - po prostu najlepsze ceny! RABATY DO 90%
SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne Forum

Panda: codziennie DT! 20/69/152/175 /275

temat działu:

Trening dla zaawansowanych

słowa kluczowe: ,

Ilość wyświetleń tematu: 406791

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 99 Napisanych postów 20120 Wiek 22 lat Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 184405
PODSUMOWANIE "OGÓLNE"
Waga nie poszła bardzo do dołu, ale udało się utrzymać, albo nawet zwiększyć parametry siłowe, które były priorytetem. Udał się też lekki recomp, co widać po zmianach w "estetyce sylwetki"- jeszcze za duża ze mnie ciota na wrzucanie zdjęć bez koszulki, także musicie mi uwierzyć na słowo. W zeszłym tygodniu miałem kontuzję kostki, co trochę pokrzyżowało mi plany i zmusiło do wcześniejszego zakończenia mikrocyklu. Na jakiś czas odpadają też interwały biegowe, bo pełna regeneracja ścięgien i stawów to minimum 3 tygodnie. Obecnie od piątku mam roztrenowanie, także zwiększam ilość kcal i odstawiam kofeinę w postaci kawy, co by mocniej działała na następnym mikrocyklu.


Waga

Po 18 tygodniach planu (w połowie tydzień roztrenowania z gorączką) waga ze 105 kg do 96- na ostatnim podsumowaniu waga pokazywała 104 kg, ale było to po tygodniu odstawienia monohydratu. Obecnie nie mam możliwości "zważenia się w przyszłym tygodniu", więc porównuję wyniki w dniu odstawieniu kreatyny. (Liczę, ze przez ten tydzień zleci kilogram z wagi w postaci wody i glikogenu)


Dieta


Kcal:

Schodziłem z 4200 kcal do 3500, a w drugim etapie z 3500 do 2500. Raz w tygodniu był high carb + 500 kcal i dwa razy med carb po +300 kcal. Obecnie zamierzam zostawić taki rozkład, tyle, że z kcal zejdę po roztrenowaniu z 3000 kcal na 2200/2000.

Wybór produktów:
Dobór jakościowy produktów nie zmienia się, manipuluję teraz tylko ilością. Wypiski są z każdego dnia bez wyjątku, więc nie ma sensu opisywać tego co widać na zdjęciach.

Rozkład posiłków:
Miałem przygodę z para-if, ale nie podchodzi mi ten system. Najlepiej się czuję jedząc 2-3 posiłki w sporych odstępach czasu. (Banana z mlekiem i białkiem nie liczę jako posiłek).


Wyniki siłowe

Porównanie wyników sprzed początku recompu z końcówką. Wynik dzielę na masę ciała i porównuję siłę relatywną.

Fronty
120/105= 114%
140/96,5= 145%

Ławka (na zawodach gdzie wymagane jest zatrzymanie podchodziłbym pod maksymalnie 142,5, ale nigdy nie ukrywałem, że w czwartek robiłem ego-benchpressa)
150/105= 142%
150/96,5= 155%

PP
117,5/105= 111 %
112,5/97 (tydzień wcześniej)= 116%

Z powodu kostki odpuściłem sobie ciężkie siady i zarzut, więc nie mam porównania, martwy ciąg sobie odpuściłem przez ostatnie kilkanaście tygodni itd.

Tu ze 3 filmiki, żeby było kolorowo:










Wymiary
Odpuściłem, zmierzyłem sobie ostatnio tylko bica.


Suplementy diety
W tak nielubianym przez polonistów "międzyczasie" miałem okazję przetestować kilka środków:
-magnez z b6/ magnez z b6 i cynkiem na noc- bardzo dobre połączenie, głębiej się śpi, lepsza regeneracja
-arginina + gaba na noc- działanie odczuwalne, ale powiedziałbym, że działanie na poziomie placebo
-bcaa- oj, poprawiają funkcjonowanie
-l-karnitynę biorę cały czas, jestem w 1/3 drugiego i ostatniego opakowania, także niedługo powinny przyjść korzyści związane z podwyższonym poziomem l-karnityny w mięśniach szkieletowych
-aspiryna+ kofeina (i tylko to; wiem, jestem ciotą) brałem tylko 3 razy, ale powiedzieć mogę, że

Obecnie planuję "brać":
1. Bcaa
2. Białko serwatkowe
3. Scorcha
4. Magnez na noc
5. Do tego kontynuuję eksperyment z l-karnityną
6. Zapomniałem: Flexit drink leci od zeszłego tygodnia na stawy


Teraz chciałem zainwestować w Scorcha- podoba mi się skład pod względem jakościowym i ilościowym. Łatwo idzie uzupełnić cynamonem, kapsaicyną itd, nie zawiera dużo dimetyhylo-6bromo-3cyganów-4rumunów, tylko EGCG, ketony malinowe, kofeinę, imbir, synefrynę, czyli sprawdzone substancje.

Jeżeli Scorcha nie będzie na sfd, gdzie mam zniżkę i mi się to jeszcze opłaca, to pomyślę nad czymś innym albo skłonię się ku mieszance aspiryny z kofeiną. Na razie MisioPysio zgodził się ode mnie odkupić pół opakowania, które by mi ewentualnie zostało. Brać to chciałem w taki sposób (niestety mam ADHD i żeby się zorganizować musze wszystko pedantycznie rozpisywać, bo inaczej nie ogarnę):





Roztrenowanie
Obecnie priorytetem, o ile tak to można nazwać, jest niezachorowanie. Niestety o immunosupresywnym wpływie treningu przekonuję się cyklicznie po końcach planów treningowych. Jeżeli najbliższy tydzień spędze w zdrowiu, to zapewne wrzucę 2-3 lekkie treningi siłowe, trochę aero, może saunę.

Od soboty odstawiłem kawę, żeby zrobić sobie mały detoks. Nie biorę też aspiryny (którą wziąłem do tej pory całe 3 razy! ) i ograniczam pikantne przyprawy żeby dać ulgę układowi trawiennemu.


Trening


Na pierwszym mikrocyklu 3 serie docelowe, na drugim 2. Teraz planuję 1 serię docelową na maks powtórzeń bez zapasu z regresami na maksa, co znacząco skróci czas treningu.

Zmienia się protokół żywieniowy- zamiast treningu (od 60 do 300 minut) + rozciągania (ok 15-30 minut)-> porcja węgli/białka i po 5 minutach-> 30-40 aero o niskim % vo2max

Obecnie planuję->
Trening 40-80 minut ( w piątek na 100 % to nie wyjdzie :D ) -> 30-40 minut aero -> porcja węgli i białka -> rozciąganie -> kąpiel w zimnej wodzie

Zdaję sobie sprawę, że kąpiel w zimnej wodzie nieodzownie kojarzy się wszystkim ze Strongzonkiem, ale testowałem to już na sobię i muszę powiedzieć, że zdecydowanie przyśpiesza regenerację. W lato, gdy temperatura otoczenia mocno wpływa na temperaturę ciała rozwiązanie wydaje się wyjątkowo sensowne. Kąpiel w zimnej wodzie działa, może nie tak dobrze jak godzina w saunie, ale zdecydowanie poprawia to tempo dochodzenia do siebie po wysiłku.

Dla porównania daję dwa poprzednie plany i obecny- jak widać plan cały czas ewoluuje, także prawdopodobnie znowu będę nanosił zmiany z tygodnia na tydzień.












Dziękuję za uwagę


Zmieniony przez - Pandarek w dniu 2012-07-01 17:48:00
...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 4052 Napisanych postów 45462 Wiek 6 lat Na forum 17 lat Przeczytanych tematów 349808
Siłowo dobrze jest

Może w końcu Adzik nie będzie obrywał od innych moderatorów za to że cię przeniósł do zaawansowanych

„I would like to be the first man in the gym business to throw out my scale. If you don't like what you see in the mirror, what difference does it make what the scale says?„

Pilny student Vincea.

...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 99 Napisanych postów 20120 Wiek 22 lat Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 184405


Zapomniałem dopisać: jak słusznie zwrócił uwagę Adrian, 40 minut będzie tylko na początku. Walę klasyczny deloading i unloading, czyli zmniejszam ciężary na początku cyklu i progresuję, a w połowie zaczynam pozbywać się ćwiczeń uzupełniających i skupiam się na głównych bojach.

Innymi słowy to 40 minut szybko zamieni się w 60, a potem w 80 czy 100.

Z ciężarami wreszcie nie będę jechał tak agresywnie jak ostatnio, to jest nie będę się starał przebić maksów. Siła i tak spadnie trochę po odstawieniu kreatyny, a przyda mi się jeden nieco lżejszy mikrocykl. (ale nie lekki, żeby nie było ).



Wypiska z dwóch ostatnich dni:

SOBOTA- plażing + sauning




Niedziela- rowering na czcing- ostatni raz w życiu próbowałem pić herbatę na czczo








Zmieniony przez - Pandarek w dniu 2012-07-01 18:26:04
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 76 Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 6772
ADHD piszesz, jakie masz odczucia apropo swojego funkcjonowania ogólnego a treningu siłowego?
Pytam bo sam mam ADHD i odkąd ćwiczę, zycie ogarniam wielokrotnie lepiej niż wcześniej i ciekaw jestem, czy można to zgeneralizować.
...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 99 Napisanych postów 20120 Wiek 22 lat Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 184405
Ja mam bardziej ADD, to znaczy zdarza mi się wsadzać klucze do lodówki, a ser do szafki

Z siłownią w ogóle to się nie kłóci, czasami tylko zdarza mi się rozkojarzyć i nie wiem czy robiłem już serię na danym ciężarze, czy tylko zmieniłem obciążenie, ale po chwili rozkminy idzie to ustalić
...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 2542 Napisanych postów 13588 Wiek 30 lat Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 469238
wczoraj, albo przedwczoraj wysłałem Ci @
jak znajdziesz czas to odpisz

Zmieniony przez - erwinoos w dniu 2012-07-01 19:35:42
...
Napisał(a)
MARIAN 17 IFBB PRO
Ekspert
Szacuny 9764 Napisanych postów 30041 Wiek 34 lat Na forum 17 lat Przeczytanych tematów 610344
a ja myslałem ze będą fotki
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 5 Napisanych postów 740 Na forum 17 lat Przeczytanych tematów 17251
Marian jaki wariat, fotek by chciał jeszcze :D !

to nie szkło jest ostre, to ludzka wyobraźnia.

...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 1454 Wiek 37 lat Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 36540
To Ty te fronty na kretce kroiłeś? Oj No dobra, trzymam kciuki. Baw się tam porządnie, obiecuję nie uciekać za bardzo!
(a tak poważnie to nie wiedziałem co napisać, a powiadomki padły)

Dziennik treningowy: http://www.sfd.pl/kami,_siły_na_zamiary_-t855956.html

"Motywacja jest tym co pozwala Ci zacząć. Nawyk jest tym, co pozwala Ci wytrwać."

...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 99 Napisanych postów 20120 Wiek 22 lat Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 184405
Poniedziałek, lekki trening na roztrenowaniu

Micha:





ROZCIĄGANIE:



Dodałem sobie 2 nowe ćwiczenia na koniec z tego filmu. Ostatnio robiłem rozpychanie nóg na boki jak sugerował Glenn Pendlay i teraz nawet na filmikach widać, że coś to dało- kolana rozchodzą się na boki. Nie przełożyło się to jednak na podsiad. Dlatego też zaczynam robić to rozpychanie z partnerem, który ciągnie mnie za bark do tyłu i prostuję sylwetkę, oraz rozciąganie kostek. Widzę potencjał w tym ćwiczeniu: gdy mam sztangę na kolanach to dupa wjeżdza mi między nogi i zaczyna to wyglądać tak, jak na zdjęciu niżej.



Trening:


RWANIE NA KRÓTKO:
20 kg x 5
(40kg x 3) x 5

Składanka (zainspirowana Klokovem) pełen zarzut + zarzut na krótko + przysiad przedni + wybicie na nożyce + wyciskopodrzut
40 kg x 3
(60 kg x 5 serii

Na początku było 3 x zarzut na krótko, ale na koniec robiłem tak jak w opisie

Podciąganie nauka 3 serie - 10, 8, 7

Uwagi:

Tak jak mówiłem, darowałem sobie podstawki i dzisiaj robiłem na krótko. WIEM W CZYM JEST PROBLEM- patrzyłem na filmach i okazuje się, że zarówno w RWANIU jak i ZARZUCIE ciągnę sztangę chuy daleko od ud. Nie jest to więc kwestia startu z podstawek. Ostatnio "dziwnie" mi się ciągnęło, właśnie dlatego że wreszcie robiłem to po w miarę poprawnym torze ruchu...

Oczywiście w zarzucie problemy z tupnięciem, ale tu siada nie tylko to- przede wszystkim ciągnę na ugiętych łapach a i tak nie jest przy ciele.

W ostatniej serii postanowiłem zaczać od pełnego zarzutu. Sztanga poszła daleko od uda, ale było takie pyerdolnięcie, że aż uderzyłem się w brodę sztangą.



W podciąganiu chyba widzę pewną poprawę. W każdym razie czułem cośtam plecy.

Filmy:




















Zmieniony przez - Pandarek w dniu 2012-07-02 20:06:00
Potrzebujesz szybkiej i rzetelnej porady z zakresu treningu, dietetyki i suplementacji? Skorzystaj z porad naszych ekspertów!
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

split 4 dniowy do sprawdzenia ,

Następny temat

za małe bicepsy

electro
Polecane artykuły