Szacuny
0
Napisanych postów
1454
Wiek
37 lat
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
36540
Czy ja wiem... Sam przy wyższej wadze wspominałeś o CKD na mniej niż 3k kcal, czyli odpowiedniku 2,5k kcal low carbowych. Te 2400 na dniach wolnych od treningu (kiedy odpada jakies -300 do -400 ujemnego) to niemal zerowy bilans, głodówka jest dopiero poniżej BMR, a do tego punktu jeszcze kawałek.
Szacuny
100
Napisanych postów
20120
Wiek
22 lat
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
184405
Jak wyżej.
Niestety owczym pędem podążyłem za modą na wysokie kcal. Imo, jest to taka sama plaga jak wciskanie fbw początkującym
Cóż- wypróbowałem na sobie wcześniej niższy bilans, teraz wypróbowałem wyższy. Przyszło mi z tego tyle, że jestem mądrzejszy o popełnione przez siebie błędy
Zmieniony przez - Pandarek w dniu 2012-06-18 00:08:28
Szacuny
5
Napisanych postów
740
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
17251
przejrzałem tutaj większość i jestem pod mooocnym wrażeniem profesjonalizmu i 'naukowego' podejścia do wszystkich zagadnień - szczerze podziwiam . i w sumie wpadłem przypomnieć o sobie, bo reaktywuje dziennik, do którego zaglądałeś - https://www.sfd.pl/Czas_pozbyć_się_Michelinka_z_brzucha_%%__.-t840896.html także jak mogę, to zapraszam ponownie :)
Szacuny
100
Napisanych postów
20120
Wiek
22 lat
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
184405
Dzięki Zajrzę później.
Poniedziałek, Siłownia + Rowerek
Micha:
Obcinam w tym tygodniu ok 150 kcal
Trening:
UNLOADING w pełni, ale nadal ciężko
2 uwagi:
1. Mam problem z podsiadem w rwaniu (dużo większy niż w zarzucie), dlatego zobaczę jak mi pójdzie snatch robiony w środę jako pierwszy, a nie już po cleanach. Jeżeli nie będę w stanie wyrwać tego na nisko, to zjeżdżam w środy z ciężarem do 60 kg, bo tu jest mniej więcej ta granica gdzie zaczynają się schody, i do bólu staram się robić ten podsiad.
2. Kompleksy metaboliczne są zayebiste, ale niestety jeszcze nie jestem godzien- zupełnie rozpyerdala mi to technikę. Dlatego najprawdopodobniej w czwartek zamiast kompleksów będę robił rwanie na krótko/z bloków i tak samo zarzut. Średni, stały ciężar, 6 serii po 2-3 powtórzenia, będę starał się skupić na dynamice i jak najszybszym schodzeniem do podsiadu.
Trening właściwy
Tak jak wspomniałem, unloading, jak i lato- w pełni.
1. Zarzut- cieszy mnie, że udaje mi się robić już spację i skaczę do tyłu. Oglądałem sporo filmów i doszedłem do wniosku (tak, tak śmiej się Rafał z moich przemyśleń ), że wszystko sprowadza się do pozycji tułowia: jak się mocno wygnie grzbietem do tyłu, to po podskoku z automatu leci się do tyłu. Nic nowego, ale zaczynam coraz lepiej rozumieć ocb.
Druga seria poszła nawet chyba nieco lżej, niż pierwsza. W ostanim repie pierwszego seta coś zyebałem i mało nie wstałem ze sztangą. Na szczęście dostałem ku.rwicy na myśl, że w wypisce musiałbym wpisać 97,5 kg x 2, więc dopomogłem sobie okrzykiem bojowym i poszło.
2. Rwanie + wybicia na unik
55 kg ok, nie ma podsiadu, ale nie jest to power clean, za to wybicie na unik znośne.
Od 60 kg dupa, dupa, dupa. Robiłem już te ciężary na "podsiad", więc nie wiem czy to zmęczenie po zarzutach, czy może jednak psychika siada. W środę zobaczę co i jak, ale najpewniej skończy się to cofką z ciężarem
Filmy:
Zmieniony przez - Pandarek w dniu 2012-06-18 20:40:41
Szacuny
100
Napisanych postów
20120
Wiek
22 lat
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
184405
Luz
No właśnie paradoksalnie wyciskopodrzut + siady na zblokowanych rękach są 5 x prostsze od wybicia na unik, dlatego nie robię wybić na ostatniej serii- przekracza to moje możliwości intelektualne
Szacuny
32
Napisanych postów
9627
Wiek
33 lat
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
44430
Pandarek
Luz
No właśnie paradoksalnie wyciskopodrzut + siady na zblokowanych rękach są 5 x prostsze od wybicia na unik, dlatego nie robię wybić na ostatniej serii- przekracza to moje możliwości intelektualne
Wybacz, ale już nie nadążam
A tak propos tych siadów ze sztangą na zablokowanych rękach - czytałem kiedyś u Tsatsouline'a że przysiad ze sztangą nad głową pomaga poprawić głębokość klasycznych siadów, pisał że ruscy ciężarowcy tak robili gdy mieli problemy z głębokością. Prawda to?
Szacuny
100
Napisanych postów
20120
Wiek
22 lat
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
184405
U mnie nic nie działa
Bawię się ćwiczeniami na mobilność (bo rozciąganie nie pomaga), ale bez większych efektów. Za jakiś czas wezmę się za dolny odcinek kręgosłupa, a jak to nic nie zmieni, to przejdę się do fizjoterapeuty, bo do tego czasu zrobię wszystko, co mogę zrobić samodzielnie.