SFD - po prostu najlepsze ceny! RABATY DO 90%
SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne Forum

Mam problem na osiedlu/w szkole - pisać tylko tu!!!

temat działu:

Sztuki Walki

słowa kluczowe: , , , ,

Ilość wyświetleń tematu: 481675

Nowy temat Temat zamknięty
...
Napisał(a)
Usunięty przez QUEBLO za pkt 1 regulaminu
Początkujący
Szacuny 7 Napisanych postów 652 Wiek 37 lat Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 6739

Uważaj jak tańczysz bo życiowy parkiet bywa śliski

...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 4 Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 66
Chodzę tera do 1 klasy technikum i do pewnego czasu mam problem z takim k****em z klasy, który dość często mnie wyzywa od "głupka, bez mozgówca" i zaczepia mnie. Ja jestem wysoki i silny on jest małą ciotą i słaby, ale czy warto? wp******ił bym mu bez żadnego problem, ale ja wiem, że jak ja mu wp******ę to wszyscy będę mówić, że czemu ja bije słabszych? ja zawszę jak on coś sapie się do mnie to mu przyj**ie z butelki, albo zaj**ie lepe. Ostatnio go nawet zapchałem z ławki, to prawie by zaj**ał o ścianę.On stara się ogólnie popisać, ale czy warto mu wp******ić?
...
Napisał(a)
QUEBLO Moderator
Ekspert
Szacuny 2342 Napisanych postów 30808 Wiek 42 lat Na forum 20 lat Przeczytanych tematów 272004
kontrolnego na otrzeźwienie z dala od świadków

"Będąc na diecie najważniejsze jest, by wieczorem zasnąć, zanim się zechce żreć"

...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 11184 Napisanych postów 52123 Wiek 33 lat Na forum 26 lat Przeczytanych tematów 57816
może na początek wziąć na bok i powiedzieć zwycvzajnie i spokojnie że nie podoba Ci się jego zachowanie i jak to się powtórzy to narobisz wstydu przy całej szkole
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 4 Napisanych postów 1337 Na forum 21 lat Przeczytanych tematów 21243
na tym filmiku strone wczesniej, ladnie gruby rozbil tego skocznego frajera
...
Napisał(a)
Usunięty przez Mariusz_19 za pkt 1 regulaminu
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 21 Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 110
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 1 Napisanych postów 30 Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 921
hehe:) marna prowokacja:P
...
Napisał(a)
Znawca
Szacuny 31 Napisanych postów 1359 Wiek 40 lat Na forum 20 lat Przeczytanych tematów 22410
Zniż go do pozycji klęcznej i każ szczekać pod groźbą wp******u.Najlepiej żeby to była przerwa i było dużo osób które was otoczą.Z resztą autentyczna sytuacja którą widziałem.
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 95 Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 962
Witam, jako, że ja w burzliwym wieku się znajduje, czasem w głupie sytuacje wpadnę, z którym ciężko wybrnąć. Nie chcę, Was prosić o radę "Uoojezu co robić, on mnie zabije" tylko dali porady odnoście samej konfrontacji. Otóż sprawa wygląda następująco, pewna o rok starsza człeczyna przyczepiła się do mnie zapowiadając, że z okazji Dnia Dziecka spuści mi wp******. Dowiedziałem się, że jest dość szybki i trenuje zapasy (Dokładnego stażu nie udało mi się dowiedzieć, więc nie wiem czy tylko tym "kozaczy", bo chodzi 2 miechy czy rzeczywiście trenuje kilka lat i ma pojęcie o pojęciu) Osobiście, najchętniej bym się wgl nie bił, bo wyznaje zasadę, że nie dam sobie w kaszę dmuchać tylko tym, którzy obraza mnie albo rodzinę (Ten tego nie zrobił, bez niczego tak...po prostu się przyczepił. Nie potrafię tego określić.) Ale do rzeczy, gdyby jednak doszło do tej bójki...nie wiem dokładnie do jakich zasad się stosować. Z pewnością będzie mnie chciał wywrócić o obić twarzyczkę i tu się wacham. Czy bawić się w kick-boxera (Wtedy już z 3 miesięcznym stażem) trzymając go na dystans, żeby nie podszedł za blisko i nie próbował obalenia. Czy też może, szybko podbiec (Genialne...zaskoczyć szybkiego szybkością ) I jakieś ciosy krzyżowe/sierpowe na twarz. Panowie (i Panie) proszę o radę, co zrobić z delikwentem. Obrony przed obaleniem nie uczą mnie na sekcji..co z tego, że będę próbował robić uniki przed atakami, jak ten myk, za pas i gleba. Proszę o sugestie, gdybym był pewny swoich możliwości nie zawracałbym Wam dupy, ale sprawa wygląda jak wygląda, nie jestem dobry technicznie (Ale lepszy niż wtedy gdy zaczynałem , nie użalam się nad sobą jaki ja słaby tylko realnie szacuję swe szanse, a te biorąc pod uwagę to, że on zapewne będzie mnie tylko wywracał, są naprawdę nie do stwierdzenia.)....chcąc nie chcąc muszę się na to przygotować...taki świat, taka szkoła Ahaaaa...ucieczka raczej nic nie da, rozpowie po szkole to za "tchórzostwo" dostanę wpier*** od większej ekipy. Takie panują zasady w tej szkole....a ja chcąc nie chcąc znalazłem się pośrodku. Czekam na odpowiedzi...

Co mnie nie zabije to mnie wzmocni.

...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 11184 Napisanych postów 52123 Wiek 33 lat Na forum 26 lat Przeczytanych tematów 57816
Z tego co piszesz, wychodzi na to, że do bójki ma dojść od razu, nie będzie to umówiona walka. Moim zdaniem nie warto bawić się, przy pierwszej zaczepce z jego strony możesz, od razu, bez żadnego inicjowania bójki, strzelić go w twarz dwoma prostymi, prawy, lewy, potem łokieć i znowu 2 proste i łokieć. Po takiej kombinacji wątpię, czy będzie jeszcze na nogach, wtedy możecie sobie wyjaśnić co i jak. Ja do niczego nie zachęcam, tylko mówię, jak moim zdaniem to by się dało zrobić.
Potrzebujesz szybkiej i rzetelnej porady z zakresu treningu, dietetyki i suplementacji? Skorzystaj z porad naszych ekspertów!
Nowy temat Temat zamknięty
Poprzedni temat

Co sądzicie??

Następny temat

Pierwszy sparing po tygodniu??

electro
Polecane artykuły