Regenat, jeśli masz możliwość to polecam ugotować na parze. Buraki obmywasz z ziemi pod bieżącą wodą i w całości ,razem ze skórkami, wrzucasz na "parownik" ;) Czas zależy oczywiście od wielkości, ale wynosi gdzieś tak 30-45 minut. Najlepiej po pół godziny przekrój jakiegoś i będziesz widział.
Później wyciągasz z gara żeby ostygły i zabierasz się za obieranie. Skóra schodzi raczej bezproblemowo. Wedle uznania kroisz sobie w plasterki, albo ścierasz na tarce na wiórki (mi bardziej odpowiada ta druga opcja). Jak zetrzesz większą ilość to pamiętaj, żeby ewentualne dodatki jak np. drobno pokrojona cebulka, dodawać chwilę przed spożyciem, bo inaczej szybciej Ci się zepsują.
No i oczywiście najlepiej połączyć z oliwą z oliwek.
Później wyciągasz z gara żeby ostygły i zabierasz się za obieranie. Skóra schodzi raczej bezproblemowo. Wedle uznania kroisz sobie w plasterki, albo ścierasz na tarce na wiórki (mi bardziej odpowiada ta druga opcja). Jak zetrzesz większą ilość to pamiętaj, żeby ewentualne dodatki jak np. drobno pokrojona cebulka, dodawać chwilę przed spożyciem, bo inaczej szybciej Ci się zepsują.
No i oczywiście najlepiej połączyć z oliwą z oliwek.
