eveline: Chodziło mi o jogurt/kefir – dokładnie tak, jak napisałam; widać go również w powyższych zrzutach.
CZWARTEK
leki/suple: Novothyral 1/3 + Euthyrox N25; Vigantol; Folik; wit. B12; Ovarin x2; Sanprobi x2; Glucophage XR 750;
płyny: woda, szałwia, pokrzywa
8.15: miruna 150, ziemniaki, awokado 65, cukinia; kakao;
11.15: jogurt, migdały 15;
13.45: schab 85, jaglana, siemię 10, awokado 45, kalarepa;
16.45: jajko x2, WPC 5, mąka gryczana 45, cukinia 200; pestki dyni 15;
20.45: halibut wędzony 110, ziemniaki 150, jabłko 130, marchew 140, cukinia 200; kakao.
PIĄTEK
leki/suple: Novothyral 1/3 + Euthyrox N25; Vigantol; Folik; wit. B12; Ovarin x2; Sanprobi x2; Glucophage XR 750;
+ kozieradka na włosy [będę to zapisywać, bo powinna się pojawiać codziennie – włosy nadal mocno lecą

]
płyny: woda, pokrzywa x4
9.50: halibut wędzony 55, jajko x2, jaglana, cukinia 150, sałata lodowa 50;
12.50: jajko x2, WPC 5, mąka gryczana 45, cukinia 200; migdały 10;
16.10: miruna 150, jaglana, mandarynka x2, pestki dyni 15, Grana Padano 20, cukinia 200, ogórek kiszony 100; kakao;
20.30: łosoś atlantycki 120, basmati, jabłko 270, mandarynka, awokado 60, kapusta kiszona 230. [potreningowy]
Trening:
Nogi
1. MC (12/12/)10/10/10/10
(35/45/)55x7+2+1/60/65/70 (60s/)180s [paski od 60kg]
(35/45/)55/60x6/x10/65/70x8? (60s/)120+s [paski po 60x6]
2. Suwnica 12/12/12/12 60s (obciążenie w funtach)
190/190/210/230 [przed 4min. przerwy, bo czekałam; nie pamiętam, czy w 4. dobiłam powt.]
170/190/210/230x10?
3. Wykroki chodzone 12/12/12/12 60+s
10/12/14/14 [tym razem trochę się jednak chwiałam, ale starałam się to opanować; 2 pierwsze serie mogłam niechcący zrobić 10powt.; przed 14kg 90s]
10/12/14/16x6+4 [chwyt: 12 jeszcze w miarę, 14 już gorzej, a 16 aż na chwilę odłożyłam]
4a. Wznosy bioder jednonóż
10/10/10
American DL 15x15/25x15/35x12/x15 60s/60s/75s/75s [paski z 35kg; wywalam to, za bardzo pracują przedramiona]
4b. X-band walk
15/15/15
---
5. Wznosy łydek przy suwnicy Smitha siedząc 20/20/20/20 60s
0/5/10/15x18
0/5/10/15 [“0” to sama sztanga, bo nie wiem, ile waży]
__________________________________________________________________________________________________
55min./55min.
Jako 4. miały być Donkey Kicks, ale ta
sztanga na suwnicy okazała się za ciężka... Także zostawię wznosy bioder jednonóż – będę się starała aktywować pośladki, bo na powyższym treningu to starałam się tylko chociaż jakkolwiek unieść :P
MC: domyślam się, że tu lepiej dążyć do przerw maksymalnie 120s?
Suwnica: nie bardzo mam pomysł na rozłożenie obciążenia kolejnym razem, 190/210/210/230 będzie ok? W ogóle nie bardzo wiem, jak tu ułożyć progres.
Jak to przy tym zestawie – super trening

Mocno męczący w zdecydowanie pozytywny sposób.
Chyba leki i trochę porządniejszy trening zaczynają działać, bo nawet mam jakieś tam mięśnie na nogach (i to nie tylko potreningowo, dzisiaj zauważyłam czworogłowe przed – mała rzecz, a cieszy).
Dziś w dzień (żeby nie było – przed treningiem) bolały mnie kolana i właściwie one tak się czasem odzywają już chyba od kilku miesięcy, jakby były jakieś osłabione. Poza tym jak kucam/wstaję, to czasem trzeszczą (nie chodzi o strzelanie, bo to to standard, tylko jakby cichy “odgłos trący/skrzypiący”). I pomyślałam, że to może też od tej niskiej wit. D? Także mam nadzieję, że z czasem przejdzie.
Pewnie wyjdzie, że znowu roztrząsam, ale kolana to kolana
Zmieniony przez - nolose w dniu 2016-11-19 19:13:40